Salon24



share

Umieściłem notkę o śmierci politycznego gówniarza...  została usunieta bez słowa wyjaśnienia... wkleiłem ja raz jeszcze i...znowu ja usunieto.
Wkleiłem dwa inne posty...
http://naszeblogi.pl/46189-znowu-dziadunio-bartoszewski-i-kasa-od-osciennych 

http://naszeblogi.pl/37416-pytania-do-dziadunia-bartoszewskiego-zawsze-aktualne 



share

Na niezelznej.pl pojawił się artykuł, który jednoznacznie potwierdził to o czym pisałem od dawna. Paweł Mikołajewicz Artymowicz, kagiebowski i ubecki pomiot, wnuk komunistycznego bandyty, syn ormowca z UB, od początku robił za propagandystę NPW i MAK, takie ma wychowanie, pochodzenie i charakter. Mało mnie obchodzi śpiewka o grzebaniu w życiorysach i przenoszeniu grzechów drogą genetyczną, istotą jest coś zupełnie innego. Paweł Mikołajewicz wielokrotnie kłamał kim jest i skąd pochodzi, „lustrował" Cieszewskiego, a ludzi mówiących prawdę „straszył” sądami – taka to była i jest gnida. Problem w tym, że on z nieba nie spadł, ale wszedł do Salonu24 i od razu zasiadł na honorowym miejscu.



share

Widzę właśnie na swoim starym LG, 19 calowym, pana Donalda z panem „Sławku Nowaku”, jak przecinają wstążkę na jakiejś tam ekspresówce, czy innej obwodnicy w Sycowie. Pięknie opowiadają o wielkim sukcesie, dowiedziałem się na przykład, że w przyrodzie występuje coś takiego jak bajpas drogowy, czy też inna proteza ronda, bo tak dokładnie nie dosłyszałem. Po występie dziennikarz TVN, co to widział tych sukcesów więcej niż sam Donald, zapytał o dzieci, które są wyrzucane ze szpitali. Usłyszał, że w listopadzie to normalne, trzeba się z tym pogodzić, takie są realia i dbajmy o jakość debaty. Gdy pan Donald otwiera drogę, na której za chwile pojawi się drogowskaz „Na Krym 1200 km”, po niszowych portalach i innych social mediach płaczą panowie redaktorzy z pism, które od roku należą do Hajdarowicza, kumpla gospodarza domu Grasia i do ubeckiego lichwiarza, Czarneckiego, nota bene zdemaskowanego przez redaktorów.

Strony