sąd



share

Dziś o 2.30 w ramach obowiązków służbowych byłem zmuszony wysłuchać mowy końcowej Owsiaka na „Przystanku Woodstock”. Nazwałem to mową, ale był to czysty wulgarny bełkot, który w” Faktach TVN” przycięto do dwóch równoważników zdań, w których brednie i wulgaryzmy nie padły. I taka „zabawa” trwa od lat, pokazuje się chamstwo, prymitywizm i prowokacje Owsiaka jako miłość, tolerancję i walkę z „fochem”. Nie ma takiej bredni i takiej podłości, której nie popełniłby Owsiak, a zaraz po tym zasłonił się wielkimi ideami albo pomocą dzieciom. Dzięki takim agresywnym metodom sam sobie nadał status nietykalnego i co gorsze to naprawdę działa.



share

Tytuł ukradłem z komentarza Jacka Liziniewicza, dziennikarza w dosłownym tego słowa znaczeniu, który mógłby pracować w zawodzie pół wieku temu, bo wie bez Google na czym ten zawód polega. Cóż więcej mogę dodać do słów Jacka Liziniewicza? Powiedział wszystko w jednym zdaniu i nie pozostaje nic innego, jak tylko rozwinąć ze wszech miar słuszne podsumowanie. Zacznę do tego, że powodów do takiej, a nie innej oceny Polacy mają tysiące, ponieważ 1000 razy orzeczenia sądów nie miały nic wspólnego z literą prawa, logiką i doświadczeniem życiowym. Podejrzewam jednak, że Jacek Liziniewicz zainspirował się dwoma ostatnimi „postanowieniami”.



share

Podam rozbudowaną definicję tragifarsy. Dziś o godzinie 9.00 Sąd Okręgowy w Legnicy zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Złotoryi skazujący Jerzego Owsiaka na 5 tys. grzywny za znieważenie i zniesławienie Matki Kurki słowami „nierób” i „,menel”. Sąd Okręgowy warunkowo umorzył Owsiakowi grzywnę i postępowanie na rok próby. Sąd wydał to orzeczenie w następującym składzie: Przewodniczący Lech Mużyło, sprawozdawca Marek Poddębniak i sędzia Andrzej Grochmal. Blisko dwa lata temu Sąd Rejonowy w Złotoryi odstąpił od wymierzenia kary Piotrowi Wielguckiemu z powodu zniewagi wzajemnej Jerzego Owsiaka. Następnie Sąd Okręgowy w Legnicy w niemal identycznym składzie, z wyjątkiem przewodniczącego, którym był Paweł Pratkowiecki, zmienił wyrok SR Złotoryja w drugą stronę, uznał oskarżonego Piotra Wielguckiego winnym znieważenia Jerzego Owsiaka słowami „król żebraków”, ponadto zniósł zniewagę wzajemną i wymierzył Piotrowi Wielguckiemu karę grzywny 5000 zł.

Strony