rzetelność



share

Pewnie wielu potraktuje moją deklarację z takim samym politowaniem, jak wyreżyserowane zwierzenia Scheuring-Wielgus, ale jestem gotów przysiąc na każdą świętość, że nic nie wiedziałem ani o tym, że oksfordzcy naukowcy zajmowali się autorskim projektem kontrowersje.net, ani o tym, że opublikowali swoje badania. Proszę w tym miejscu nie przerywać lektury felietonu, poważnie piszę i jeszcze podaję źródło. Dobrzy i „dobrzy” ludzie donieśli, że coś tak niesamowitego naprawdę miało miejsce, no i nie wypada pozostawić sprawy bez komentarza, uprzedzam jednak, że będzie jeszcze bardziej niewiarygodnie.



share

Wieloletnie obserwacje naszej sceny politycznej, także tej sprzed przełomu '89, choć wtedy doświadczaliśmy "demokracji socjalistycznej", prowadzą do jednego wniosku: ŚCIANA. Koniec drogi. Do tego samego zresztą prowadzi lektura większości wpisów w Kontrowersje.net. Czytam te wpisy odkąd powstał portal. Niektórych Autorów pamiętam jeszcze z onetu i wysoko cenię merytoryczną wartość ich postów i blogów.