Rosja



share

Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za naszego prezydenta. Przyjęliśmy tę odpowiedzialność, kiedy go wybraliśmy - niewielu z nas, którześmy na urzędującą głowę państwa nie głosowali, z takim postawieniem sprawy się zgodzi. Janusz Palikot w telewizorze opowiadał, jak jego prezydent swoim postępowaniem go wykańcza. Jak już ma go dość. Poprawka: Palikotowi nie przyszłoby do głowy powiedzieć "mój" czy"nasz" prezydent. Mnie też z trudem przechodzi przez gardło przyznanie się do współodpowiedzialności za to co wymyśla, wygaduje i robi prezydent mojego kraju. Ale czy nam się to podoba czy nie, w oczach postronnych tak jesteśmy postrzegani. Mówią i będą mówić: ten wasz prezydent. Na przykład niebawem w Brukseli. Jeśli znowu panu naszemu prezydentowi uda się stanąć na czele polskiej delegacji, aby negocjować unijną politykę klimatyczno-energetyczną.

Strony