Rosja



share

Kiedyś to się nazywało partyzantka, albo dywersja, tudzież sabotaż, ewentualnie zamach. Wcale nie jest prawdą, że w tych działaniach nie ginęli cywile, ginęli i to nie pojedynczo, a zbiorowo. Dziś to się nazywa terroryzm i jak każda nowa nazwa dla starego zjawiska zastanawia mnie głęboko i zdarzenia doszukuję się w tej nazwie jakiegoś sensu, a dokładniej rzecz ujmując celu. Mach ochotę bronić terrorystów, bo to nie są faworyci walki, która się rozgrywa niemal każdego dnia. Zanim zostanę rozszarpany na sztuki, chciałbym w ciemno założyć dwa bulwersujące fakty. Nie sprawdzałem tego co napiszę, ale jestem więcej niż pewien, że działania armii rosyjskiej eksterminowały więcej cywilów czeczeńskich niż wszystkie akty terrorystyczne w wykonaniu terrorystów z Kaukazu.



share

O tym, że Rosjanie mają w nosie porozumienie w sprawie swobodnej żeglugi po Zalewie Wiślanym pisano już m.in. tutaj:
http://prowokat...
http://trojmiej...

Informację o tym wydarzeniu zamieścił jako pierwszy „Dziennik Elbląski”, o tu:
http://dziennik...

Ciekawego, krótkiego i, moim zdaniem, niezwykle trafnego podsumowania wydarzeń dokonał w piątkowym wydaniu gazety Witold Chrzanowski, dziennikarz „DE”. Prezentuję je, za zgodą autora, w całości.



share

Co USA dostało za odpuszczenie Europy Środkowo-Wschodniej (tarcza, Ukraina) oraz rosyjskiej strefy wpływów na Kaukazie (Gruzja)?

Krótki przegląd nagłówków prasy: "Rosja krytykuje Iran za negowanie Holokaustu", "USA, UK i Francja: Iran stanowi zagrożenie dla regionu i świata". O tym, że Iran jest zagrożeniem światowego ładu niczym Saddam słyszymy już od lat, ale dotychczas tylko w kręgach zachodnich.

Pamiętacie niedawną akcję "Piraci na Bałtyku" z porwanym statkiem Arctic Sea? Nieoficjalnie mówi się, że Mosad uciął rosyjskie zaopatrzenie Iranu w broń. Podobno z tajną misją w Moskwie był premier Izraela.

Strony