Roman Giertych



share

Zanim się cała akcja ze szczuciem i opluwaniem Kaczyńskiego rozkręciła na dobre, napisałem parę słów o tym, jak to się skończy. Moja „przepowiednia”, owszem była dowcipna, ale to nie znaczy, że nie zawierała poważnego zagrożenia dla Geralda Birgfellnera. Jak najbardziej serio pisałem, że wybór pełnomocników grozi austriackiemu klientowi postawieniem zarzutów karnych. Póki co takich zarzutów jeszcze nie ma, ale Gerald Birgfellner już zapłacił 6 tysięcy kary za odmowę stawienia się w prokuraturze. Wiadomo też, że od faktury (refaktury de facto) na ponad 1,5 miliona złotych, którą każdy może wystawić każdemu, nie odprowadzono VAT, co jest przestępstwem karno-skarbowym.



share

Wydarzenia nie tylko ostatnich dni pokazują, że jest coś prawdziwego w twierdzeniu, że stara szkoła Kiszczaka leży w trumnie. W jakimś sensie i części dotyczy to również medialnej szkoły Urbana. Przykro mi, że do zilustrowania obu twierdzeń użyję odgrzewanego kotleta, ale tak po prostu będzie łatwiej i przejrzyście. Mając na uwadze, że „rewelacje” funkcjonariuszy z Czerskiej są materiałem tak słabym, jak sami funkcjonariusze, nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Dla porządku rzeczy warto przypomnieć, że większe pierdoły doprowadzały do politycznego kryzysu lub osiągania celów politycznych.

Jeden z pierwszych i bardziej brutalnych przykładów, jakie wpadają do głowy to wyjątkowo prymitywna i brutalna wrzutka TVN24:



share

Uwaga, będę się popisywał! Kto wie jakie jest źródło znanego powiedzenia „koń jaki jest każdy widzi”? Wielu się może zdziwić, podobnie jak sam się swego czasu zdziwiłem, gdy się dowiedziałem, że to jest definicja encyklopedyczna. Poważnie! Pierwsza polska encyklopedia powszechna „Nowe Ateny” autorstwa Benedykta Chmielowskiego tak definiowała konia. Opis konia pojawił się przy okazji hasła „Czy wszystkie zwierzęta były w korabiu Noego?”. Dziś może się to wydawać śmieszne, ale w połowie XVIII wieku, czasie powstania encyklopedii, koń był zwierzęciem „oczywistym”. Każdy szlachcic, ba, większość chłopów konia posiadała lub miała z koniem styczność i wszyscy wiedzieli co to za zwierzę.

Strony