rodzina



share

Mówiło się i całkiem słusznie, że 8 lat rządów PO, najpierw Tuska, potem Kopacz, cała ta „liberalna” zbieranina przetrwała tylko dzięki PR, czyli propagandzie. Prawda, sama prawda, ale warto pokusić się o małe uzupełnienie. Niektórzy twierdzili, że to była wyższa szkoła marketingu politycznego, mitologizowano i demonizowano też rolę Ostachowicza, uchodzącego za Rasputina na dworze Tuska. Z tym się zgodzić nie mogę, to była bardzo toporna robota, czysty populizm, same atrakcje, które się zawsze publice podobały. Takie hasła, jak kastracja pedofilów, walka z dopalaczami, czy nie róbmy polityki, budujmy mosty, to nic innego, jak polityczne disco polo.



share

Chyba wszyscy zapomnieli o flagowym pomyśle PO i Tuska na rozwój polskich przedsiębiorstw. Nie mam na myśli podatków 3x15, bo wiadomo co z tego zostało, nie mówię o drugiej Irlandii, żeby nie budzić żałosnych wspomnień. Mam na myśli „jedno okienko” i to takie, w którym w 5 minut dało się założyć firmę. https://www.kon.... Skończyło się na tym, że wprawdzie sprawny pisarz mógł w 15 minut wypełnić 5 kilogramowy formularz, ale jeśli nawet to zrobił i tak musiał czekać dwa tygodnie nie pełną rejestrację firmy.



share

Bardzo przyjemnie się czyta komplementy i jestem wdzięczny za najdrobniejszy przejaw solidarność, czy wsparcia, ale przywróćmy rzeczy porządek. Nie ma absolutnie nic odważnego i bezkompromisowego w publikacjach, które zamieszczam na portalu kontrowersje.net. Piszę najzwyklejsze w świecie artykuły, oparte na faktach, dostępnej wiedzy i nikt mi nigdy pistoletu do głowy mi nie przykładał, ani też ognia pod chałupę. Odwaga i bezkompromisowość zdziadziały i stąd nagle zwykła pisanina w dodatku na niszowym portalu robi za coś niespotykanego. Fakt, że pewnych tematów i zwłaszcza ludzi w Polsce się nie dotyka, powinien mnie cieszyć, bo to są gotowe rarytasy do darmowego wzięcia, ale wcale mnie to nie cieszy. Dzieje się coś bardzo parszywego i niebezpiecznego, Polacy godzą się z moderowaną rzeczywistością, tracąc instynkt człowieka wolnego.

Strony