Robert Mazurek



share

Mam taki ambitny plan, aby obalić kilka kolejnych mitów i jeden autorytet. Nie wiem jak to wyjdzie, ale będę próbował i zacznę od opisu przyrody. W tych dnia POKO podjęła uroczystą uchwałę, że trzaska drzwiami TVP i żaden POKO-wiec więcej się tam nie pojawi. Gest sam w sobie żałosny i co więcej całkowicie bezskuteczny, o czym dokładnie przekonał się PiS próbując swego czasu dokładnie tego samego manewru z TVN. Nigdy się takie pomysły nie sprawdzają i jest pewne, że POKO po pierwsze politycznie na tym przegra, po drugie do TVP na pewno wróci.



share

Kazus Roberta Mazurka, redaktora Rzepy, mówi znacznie więcej niż się o nim mówi. Ten przypadek jest „polską debatą” w pigułce, beznadziejną debatą. Mazurek w „usprawiedliwieniu” do artykułu: http://www.rp.p... pisze, że śledził rozmaite komentarze, a pierwsze, co zaczął prostować, można nazwać odżegnywaniem się. Odżegnał się Mazurek od Blumsztajna, od GW i TVN, te akty oczyszczania Mazurka przez Mazurka są znamienne. Pragnę redaktora uspokoić, jeśli wpadnie na mój felieton, już na wstępie piszę do Mazurka, że tekst jaki popełnił nie tylko jest uprawniony, jak to się ładnie mówi, ale bez urazy, Panie redaktorze, był to tekst absolutnie bez żadnego znaczenia dla „publicznej debaty”.