realia



share

Pewnego razu w jakimś programie kulturalnym, organizowanym w formule kuchni politycznej, wystąpił Blumsztajn z Ziemkiewiczem. Przed wejściem na antenę reżyser pokazywał rozmowy gości w poczekalni i tam Blumsztajn z pełną bezczelnością oraz charakterystycznym dla siebie fałszywym uśmieszkiem oświadczył, że skrytykował w swoim artykule Żydów, ale on może, bo jest Żydem. Prawda, że postąpił typowo dla przedstawiciela gatunku? Pewnie, że prawda i przyznam się, że początkowo chciałem skorzystać z talmudycznego patentu, ale szybko wróciłem do przyzwoitości.



share

15 lat glancowania ekonomicznej fasady i ideologicznych fundamentów. Witajcie w UE! Na tym najchętniej bym skończył, ale sprawy są nieco bardziej skomplikowane. Pisanie tekstów okolicznościowych samo w sobie męczy. Wszelkie felietony na okoliczność i z okazji, do tego stopnia bolą, że od jakiegoś czasu daruję sobie podsumowania: „Jak minął rok”, „Człowiek roku”, „Wydarzenie roku” i tak dalej. Z pisaniem o 15 rocznicy wstąpienia Polski do Unii Europejskiej jest jeszcze gorzej, bo sama Unia wywołuje najgorsze skojarzenia. Od razu, a właściwie już odpowiedziałem, na dwa sakramentalne pytania. Czy Polska w 2004 powinna wstąpić do Unii Europejskiej? Tak. Czy Polska powinna w 2019 roku wystąpić z Unii Europejskiej? Nie.



share

Przyznaję, że w ten mit sam bardzo długu wierzyłem i uznawałem za prawdę objawioną, ale przeszło mi po weryfikacji, jakiej dokonało życie, a jest ich klika. Po pierwsze i najważniejsze, przekonanie, że wraz z uciszeniem TVN i GW zostaną uciszone przekonania widzów i czytelników jest czymś więcej niż głupotą, to zbrodnia. Ludzie nie zmieniają się jak śpiące królewny, czy rycerze zaklęci w słup soli, od jednego pocałunku albo magicznego zaklęcia.Z uporem maniaka powtarzam wszystkim zwolennikom cudownych rozwiązań, że przed 2015 roku PiS nie miało żadnych mediów, prócz niszowej prasy, TV Trwam i paru portali działających niemal w podziemiu i pomimo tego wybory wygrało podwójnie.

Strony