realia



share

Należę do tych Polaków, którzy na pytanie: „Czy Polska powinna wyjść z UE”, odpowiadają bez zastanowienia: „Natychmiast, gdy to tylko będzie możliwe politycznie”. Kto dziś pamięta o tym jaka zapaść miała czekać Wielką Brytanię, co się miało stać z Polakami na emigracji i na ile bankructw z podniesionym ciśnieniem czekały brytyjskie firmy? Nikt o tym nie mówi, chociaż jeszcze rok temu był to temat tak popularny, że i w Polsce najgłupsza na świecie opozycja bredziła o „polexicie”. Unia Europejska to żadna tajemnica, jest to jeden wielki biurokratyczny moloch, napędzany bankami i polityką. Tutaj nikt nikomu nic nie daje, ale każdy walczy nie tylko o swoje, walczy również o to, bo skroić „europejskiego partnera”.



share

Dziesiątki razy przedstawiałem wyliczenia które mówią wszystko, zatem dziś damy sobie spokój z „wyższą” matematyką i zajmiemy się tym, co gołym okiem widać. Podstawowe proporcje wyglądają tak, że przy zachowaniu frekwencji z I tury, co wydaje się mało prawdopodobne w okresie urlopowym, Trzaskowski musi uzyskać poparcie 75% wyborców wszystkich kandydatów, którzy odpadli. Możliwe jest to wyłącznie w przypadku elektoratu Biedronia, z kolei Andrzej Duda potrzebuje zaledwie 25% tych samych głosów i nawet w przypadku elektoratu Biedronia cel jest w zasięgu ręki. Zdecydowana większość obserwatorów polskiej polityki albo nie wie albo nie przyjmuje do wiadomości, że statystyka jest bezlitosna. Wśród miliona Żydów znajdzie się 100 antysemitów, a do kościoła chodzą też ateiści.



share

Mamy taki czas, w którym wszędzie zobaczymy rozmaite podsumowania mijającego roku albo przewidywania, co się stanie w nowym roku. Obie kategorie niespecjalnie mnie interesują, szczególnie ta druga zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. No, ale zawsze nie mogę iść pod prąd, w końcu zadyszki dostanę, coś tam w stylu rozliczeniowym skrobnę, nadając rzeczy właściwe proporcje i mam nadzieję, że sedno. Krótko i dosadnie wygląda to tak. Absolutnym wydarzeniem numer jeden mijającego roku jest podwójne zwycięstwo Polski w wyborach europejskich i parlamentarnych, bez tego bylibyśmy dziś w głębokiej żałobie.

Strony