radni



share

Znane jest takie powiedzenie, że kto pierwszy powie prawdę, ten ma najgorzej, ale dla mnie to nie tylko powiedzenie, dla mnie to spora część życia. Odkąd jestem jako tako rozpoznawanym publicystą, nieustannie wylewa się na mój łeb wiadra pomyj i jeszcze gorszych substancji, ze słynną „mową nienawiści” i hejterstwem na czele. Nie wspominam o tym z powodu osobistej traumy, którą chciałbym publicznie podleczyć, bo na mnie to nigdy nie robiło wrażenia, a od pewnego czasu w ogóle nie zwracam uwagi na odruchy bezwarunkowe „opinii publicznej”. Piszę, ponieważ jest to potężna broń, która zamyka ludziom gęby.



share

Kuraka i tak nie przebluzgam, ale to co przeczytałem przed chwilą w Internecie po prostu mnie dobiło.
Adekwatny jest tu tylko cytat z "Dnia Świra" - Jisas, kurwa, ja pierdolę.

""Krakowscy radni Prawa i Sprawiedliwości oraz radni skupieni wokół Jacka Majchrowskiego i Pawła Sularza zamierzają 17 marca podjąć uchwałę w sprawie nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Krakowa dla prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego."



share


Radosław Majdan, radny PO (ten w środku).

Radosław Majdan, radny Platformy Obywatelskiej i tak zwana lokomotywa niestety odpięła się od składu. Były radny PO to postać nietuzinkowa, ostatnimi czasy słynął dzięki dwóm wydarzeniom.

Pierwsze to wydarzenie osobiste. Nieco już zapomniany bramkarz rozwiódł się z bardzo znaną piosenkarką, o ile tak można powiedzieć, która śpiewała dla samego przewodniczącego Donalda Tuska. Rozstanie zapomnianego bramkarza i znanej piosenkarki, o ile tak można powiedzieć, nie przeszkodziło Radosławowi Majdanowi w sprawowaniu funkcji radnego, ponieważ Radosławowi nic nie przeszkadzało nawet sesje sejmiku, na których pojawił się raz.