psychologia



share

Po co są sondaże, przecież każdy wie, że to manipulacje i nie prezentowanie, ale ustawienie preferencji wyborczych. Sondaże są po to, żeby się ludzie podniecali i nieważne jak bardzo się będą zarzekać, to w tyle głowy zawsze jest niepokój lub euforia. Obserwuję zachowania grupowe wszystkich elektoratów i to co wyróżnia elektorat PiS mogę nazwać labilnością emocjonalną. W poniedziałek całe grupy potrafią marudzić, że PiS nie ma szans na samodzielne rządy, by piątek mówić bez oporów o większości konstytucyjnej. I wszystko zależy od tego, czy sondaż pokaże TVN, czy TVP.



share

Wstyd się przyznać, ale mój angielski sprowadza się do kilku słów na poziomie: „Kali jeść”, „Kali spać”, „Kali fak ju”, dlatego sporo czasu mi zajęło zanim znalazłem w Internecie właściwą pisownię tytułowego wersu. Jestem analfabetą językowym, jednak ten wers fonetycznie zapamiętałem i rozumiem każde słowo, łącznie z banalnym sensem. Pasuje mi ta piosenka z kultowego musicalu do sondażowego biznesu IBRIS, IBSP i innych kramarzy, jak anegdota do Ryszarda Petru. Mamy tu praktycznie wszystko, co się w sondażowym biznesie dzieje: totalne jaja, robienie z ludzi wariatów, strzyżenie owieczek i wszystko w groteskowej, cyrkowej konwencji.



share

Swego czasu Józef Szwejk rzucił niezobowiązująco "Nie mogłem się dokształcać, bo mnie do czytelni nie wpuścili, a nawet wyrzucili, bo myśleli, że przyszedłem kraść palta." 

Strony