propaganda



share

Każda propaganda ze swej natury jest przesadą w powielaniu pewnych treści, przesadą często dochodzącą do granic molestowania, ale nie każda propaganda jest kłamstwem. Wystarczy sięgnąć do słownikowej definicji, aby nie mylić propagandy z oszczerstwem, które może, ale nie musi być narzędziem propagandy. Na propagandę składa się szereg działań zmierzających do osiągnięcia określonych celów i ukształtowania pożądanych postaw, zazwyczaj wśród większych zbiorowości, ale dotyczy to również jednostki. Propagowanie zdrowego trybu życia, trzeźwości i tak dalej, nie ma nic wspólnego z tym, co ludzie najczęściej uważają za propagandę, jednak to również jest propaganda.



share

Codzienne pisanie felietonów ociera się nie tylko o grafomanię, ale i o molestowanie Czytelników jak i o samobiczowanie autora. Kiedyś na spotkaniu autorskim jeden odważny uczestnik, już po wszystkim, gdy z całego obrządku zostało jedynie podpisywanie książek, zagaił w taki oto sposób: „Panie Piotrze, ale jak pan tyle pisze, to nie da się utrzymać formy, co?”. Obok odważnego stała jego żona i chyba nigdy nie zapomnę jej wzroku, a było to połączenie wzroku matki krzyczącej do niesfornego dziecka „w domu porozmawiamy” i wzroku teściowej wyciągającej pijanego zięcia z wesela.



share

Właściwie w tytule zostało powiedziane wszystko i każdy przyzwoity człowiek, obdarzony kawałkiem rozumu, pojmie w lot, że mamy do czynienia z farsą. Po co w takim razie strzepię sobie klawiaturę? Ponieważ jestem święcie przekonany, że wyrok skazujący Adamowicza za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej członka Młodzieży Wszechpolskiej, żeby było śmieszniej, kojarzy może 5% procent społeczeństwa, a i za to nie dałbym głowy.

Strony