promocja



share

Oświatowy ciamajdan jest już w stanie agonalnym, co mądrzy ludzie przewidzieli zanim się to wszystko zaczęło. Onet na pierwszej stronie daje artykuł krytykujący postawę „nauczycieli”, Internet śmieje się i na zmianę zakrywa zażenowane oczy, przy oglądaniu kolejnych filmików z radosną twórczością miss pokojów nauczycielskich. Wszystkie brednie, łącznie z tą, że nie odbędą się egzaminy z języka, bo w salach gimnastycznych niesie się pogłos uniemożliwiający wysłuchanie tekstu, zostały zniesione. Nawiasem mówiąc w moich czasach, 30 lat temu, na salach gimnastycznych organizowano wszelkie uroczystości na sprzęcie „Diory” i wszyscy wszystko słyszeli.



share

Popełniłem tekst na temat wałkowany, ale dałem sobie spokój z publikacją, bo nagle pojawił się temat niezwykle interesujący, który jest jednocześnie testem na osławionego leminga. Przeciętny zjadacz kanapek od Mc Donalda nie odróżnia podstawowych przeliczników z kwotami brutto i netto w tle oraz wiążącymi się z tym konsekwencjami dla portfela. Sam też nie jestem jakimś wielkim orłem, przeliczanie emerytur z netto na brutto, czy też zwykłe wypełnianie PIT-u przyprawia mnie o pulsującą żyłę na czole, jednak podstawy swoim humanistycznym łbem ogarniam. Zacznijmy od banału, przynajmniej tak się niektórym wydaje, bo daję głowę, że większość liczyłaby kwoty netto i brutto zwykłym przelicznikiem 23%, a to oczywiście błąd. Jaka będzie kwota brutto od 1 PLN? Tutaj rachunek jest prosty 1,23 PLN, a w drugą stronę? Jeśli mamy 1 PLN brutto, to z jakiej kwoty netto narodziła się złotówka?



share

Wiem, że to niegrzecznie odpowiadać pytaniem na pytanie, ale grzeczności chyba nikt mi nie zarzuci, dlatego pytam. Za co? Wsadził biało-czerwoną w gówno albo machał tęczową? Zakochał się w generalicy Anodinie? Wierzy w Zieloną Wyspę? Uważa, że za komuny było lepiej? Chciałby z Kazimiery Szczuki zrobić prezydenta? Oczywiście można flekować bez powodu, jednak ten wątek sobie podaruję i tak jak potrafię postaram się odpowiedzieć na krążące zarzuty. Paweł Kukiz promuje swoją nową płytę „Siła i honor”. Zaprzągł święte słowa i będzie robił kasę? Przepraszam, nie kupuję zarzutu i nie kupuję argumentu, nawet jeśli prawdą jest, że Kukiz wypełnia niszę na rynku i nagrał płytę ze „wstydliwymi”, „zacofanymi” i „endeckimi” wartościami, to w czym problem? Co ma promować? Fajną Polskę razem z Polską OK.?

Strony