Program



share

Jedna z łatwiejszych prognoz, tyle mogę powiedzieć o pierwszej reakcji, gdy tylko się dowiedziałem, że PO zamierza „zagospodarować dziesięciomilionowy potencjał”. Było więcej niż pewne, że kompletnie nic z tego nie wyjdzie, głównie dlatego, że PO swoim zwyczajem sięgnęła po cudze i tym się chciała napaść. Powodów jest znacznie więcej, większość opisałem w felietonie sprzed kilku dni, ale ostatecznie o klęsce irracjonalnej koncepcji zdecydowało to, co zawsze. Oto jeden ze sztabowców Trzaskowskiego, niejaki Sławomir Nowak usłyszał zarzuty w związku z korupcją, której się miał dopuścić zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Czyż nie piękne i charakterystyczne podsumowanie „ruchu obywatelskiego” pod auspicjami PO? Idealne!



share

Prochu na konwencjach politycznych się nie wymyśli, zawsze i wszędzie muszą być wykorzystane stałe fragmenty gry i pod tym względem PiS prochu nie wymyślił. Był hymn, ale jaki! Było podsumowanie dotychczasowych osiągnięć z całym pakietem spotów, co nieszczególnie przykuwa uwagę, natomiast pomysł z wystąpieniem polskiej normalnej rodziny, z tatą, mamą i gromadką dzieci idealnie trafia w emocje i symbolikę. Przy tym „amerykańska” oprawa, dbałość o szczegóły formy, której nie wolno lekceważyć. Polityka jest grą na emocjach, zawsze tak było począwszy od rzymskiego „chleba i igrzysk”, a właściwie trzeba sięgnąć jeszcze dalej.



share

Geniusz to jest taki człowiek, który potrafi dostrzec, wykonać, przeskoczyć lub odkryć coś, co jest poza zasięgiem pozostałych ludzi. Czy solidnej klasy geniusz, na miesiąc przed wyborami, potrafiłby odkryć i zrealizować receptę na zwycięstwo POKO? Może gdzieś taki się urodził, ale to musiałby być geniusz nad geniuszami, posiadający w kontaktach numer telefonu do Pana Boga. Nikt inny nie jest w stanie z tego piachu zbudować choćby prowizorycznego fundamentu partii zdolnej do podjęcia walki.

Strony