Program



share

Dosłownie kilka chwil temu, bo czas przy robocie strasznie szybko płynie, napisałem, że rozważanie, co i po co powiedziała opozycja, jest zajęciem całkowicie jałowym. Dodatkowo i jak nigdy polecałem obstawianie zakładów, chociaż hazardu nie lubię, na pewnego spadkowicza, którym nieustannie jest PO. No i co? Pytam się, co mam dziś napisać, żeby nie zanudzić Czytelnika i zarobić na kieliszek chleba? Jakieś pomysły, podpowiedzi, propozycje, sugestie? Mickiewicz z Dostojewskim nie wyciągnęliby z tej nieustannej nędzy jednego interesującego równoważnika zdania. „Tyle w temacie!”.



share

W stwierdzeniu, że w tej chwili na czele opozycji stoją ludzie o bardzo przeciętnym potencjale intelektualnym i całkowicie wyzuci z idei, nie ma inwektywy. Taki jest stan rzeczy, który zresztą w przypływach szczerości potwierdzają najwięksi przeciwnicy PiS. Nie raz i nie dwa słyszeliśmy lament, jaki się niósł po warszawskich salonach, że Schetyna, przy Tusku to najwyżej ubogi krewny. Z drugiej strony nie warto przesadzać, aż taki nieudolny i beznadziejny to Schetyna nie jest. Słynna charyzma ma w polityce znaczenie, ale samą charyzmą niczego się nie ugra.



share

O genialności Jarosława Kaczyńskiego można i trzeba pisać nieustannie, bo wielki to polityk i zachwyca. Na rozgrzewkę wrzuciłem mały żarcik, Czytelnicy ocenią jego poziom, ale w tym żarcie jest sporo powagi i trwogi dla złodziei. Jedna z prawd głosi, że politykom, nie wyłączając Jarosława Kaczyńskiego, najlepsze rzeczy wychodzą przypadkiem. Tak właśnie powstał program 500+, o czym opowiadał sam prezes PiS.

Strony