procesy



share

Od sześciu lat słyszałem, że trzeba zrobić dużą akcję społeczną i do tego zrzutkę, bo z taką potęgą jak WOŚP i Owsiak samotnie wygrać się nie da. Konsekwentnie odrzucałem ten pomysł, wiedząc jak liczne zagrożenia ze sobą niesie. Byłem przekonany, że zebrać pieniądze to żaden problem, ale później zaczynają się bardzo strome schody. Wczoraj zmieniłem zdanie, impulsem były fałszywe zeznania, jakie złożył Owsiak na policji i obciążył moją Żonę, chociaż doskonale wiedział, a wiedzę ma procesową, że moja Żona nie ma nic wspólnego z publikacjami na portalu kontrowersje.net i na koncie @Matka_Kurka.



share

W pojedynku Owsiaka z Matką Kurką jeden jest hejterem, a drugi aniołkiem, bo taki jest system krzywych luster medialnych, które pokazują farsę zamiast rzeczywistości. Gdybyśmy żyli w normalniej rzeczywistości i uczestniczyli w normalnym życiu publicznym, gdzie jedną miarą mierzy się czyny, to Jerzy Owsiak byłyby uznany za pospolitego bandziora i wychowawcę bandziorów.



share

Człowiek ma wredną naturę, do dobrego szybko się przyzwyczaja i zaczyna marudzić, przy tym udaje, że nie pamięta jak było kiedyś. W ostatnim odcinku genialnego serialu „Alternatywy 4” jest taka scena, w której widzimy jak mieszkańcy bloku odreagowują rządy Stanisława Anioła i znęcają się nad nowym gospodarzem domu, niejakim Cichockim. Nie wiedzieli niewdzięczni, jak wyglądał ostatni kadr odcinka, na którym reżyser Bareja uwiecznił tego samego Stanisława Anioła, ale już nie w roli gospodarza domu, tylko kierownika całego osiedla. Narzekanie na nowe, potrafi szybko i ze zdwojoną siłą przywrócić stare.

Strony