Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

prawo



share

 

Stabilne, demokratyczne państwo, to państwo, w którym funkcjonariusze władzy są odpowiedzialni za swoje działania.

 

 Tak  funkcjonariusze władzy ustawodawczej, wykonawczej jak i władzy sądowniczej.

 

 art.4 Konstytucji stanowi, iż WŁADZA w Rzeczpospolitej należy do Narodu, a wiąc do NAS – obywateli, społeczeństwa, a sprawujemy ją poprzez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

 

Ta gwarancja konstytucyjna, powinna gwarantować nam Narodowi, również wpływ na WŁADZE,  poprzez zdrowe i demokratyczne zasady egzekwowanie odpowiedzialności WŁADZY przed Narodem z wypełniania nałożonych na nich obowiązków ustawowych.

 



share

Obserwowałem wczorajsze wydarzenia pod halą KDT z okna z pewnej odległości, zaś wracając do domu poszedłem sobie na spacer wokół rzeczonej hali. Od wczoraj słucham, oglądam i czytam relacje i opinie na ten temat i uderza mnie kilka rzeczy.



share

Ustalmy sobie jedno- nienawidzę prasować, prasowania unikam jak ognia. Są trzy przypadki, kiedy nie udaje mi się uciec.
Pierwszy, kiedy narzeczony pracuje w weekendy. Prasuję mu koszule, bo to jedyny sposób, żeby pomóc, a jednocześnie choć trochę zwiać przed wyrzutami sumienia- on tyra, a ja się obijam.
Drugi przypadek- kimono syna, albo radosna informacja o 11 w nocy- mamo, zapomniałem, jutro mam apel.
I w końcu trzeci- idę na jakiś jubel i mam wystąpić w atłasach czy innych jedwabiach, trudno, obcasy zobowiązują do porzucenia jeansów.
Niezależnie od prasowalniczego kontekstu, niemal automatycznie wraz z podłączeniem cholerego żelazka do prądu, wywołuje mi się schemat myślenia o opresyjności świata patriarchatu.
I tak, prasując męskie koszule myślę o opresji polegającej na nieopłacaniu kobiecej pracy domowej, bo kiedy ja prasuję to za "bóg zapłać", a kiedy narzeczony tyra, to za żywą gotówkę.

Strony