prawica



share

Ciekawie się zaczął pierwszy polityczny dzień po Nowym Roku, tylko najwyraźniej mało kto zauważył wydarzenia, które jeszcze pół roku byłyby hitem. Zanim opowiem o przeoczanych wydarzeniach poświecę parę słów epokowej premierze. Oto prawica od dwóch dni dyskutuje o „Koronie Królów”, takim serialu nisko budżetowym, najkrócej mówiąc kostiumowy „Ojciec Mateusz”. Serial jak serial, klasyka w swoim gatunków, nie wybuchają imitacje warowni, warte 1,5 miliona złotych, nie ma scen bitewnych i 1200 zbrojnych na rumakach, ale za to pokazała się goła baba. No i tak nie może być, bo przecież nie taka: „scenografia, charakteryzacja, konstrukcja dialogów i prawda historyczna”.



share

klopotowski.salon24.pl/112625,dlaczego-prawica-jest-nudna



share

Nie lubię określenia „obóz patriotyczny”, tak samo jak „zjednoczona prawica”, ale na potrzeby publicystyczne jakąś nomenklaturę trzeba przyjąć. No to przyjmuję – prawa strona. Może być? Zatem po prawej stronie od lat da się zaobserwować skłonności do dramatyzowania i kreślenia czarnych wizji, co gorsze odbywa się to rytualnie i po najmniejszej głupocie, jaka się pojawi na horyzoncie. Ciężko powiedzieć, co jest przyczyną takiej nerwowości, może wyczulenie na przeszłość, która rzeczywiście nie rozpieszczała, a może inklinacje do budowania sensacyjnych scenariuszy.

Strony