prawda



share

Kilka dni temu na portalu fronda.pl znalazłem tekst który jest zdumiewajacy i to bardzo, tekst można przeczytać /TUTAJ/ Cóż jest zdumiewajacego w w/w tekście ? Ano, szczerość, zwykła szczerość...
szczerość w temacie zawarcia dealu z pełooo w skoku na tk (trybunał konstutucyjny). Otóż każdy kto ma trochę tzw. oleju w głowie i potrafi postrzegać komuchów takimi jakimi są dobrze wie, że szczerość wśród komuchów nie jest towarem chodliwym. Powiem więcej, jest niepożądana a nawet niebezpieczna dla nich samych. Stąd tzw. "nowomowa". Komunizm nie może egzystować sprawnie bez kłamstwa, oszustwa czy przeinaczeń. Stąd szczerość millera, doświadczonego komucha, zaprawionego w bojach politycznych oszusta musi wzbudzać co najmniej podejrzenie u tzw. "kumatych" zaś u politycznych naiwniaczków czy pożytecznych idiotów zdziwienie, zdumienie etc.



share

Święta, święta i po świętach, czas najwyższy wziąć się za robotę, zwłaszcza, że taki TVN na przykład w ogóle nie świętował, tylko z połowy głównego serwisu zrobił afisz „Białoruś faszystowska nas zlewa”. W tytule zawarłem kwintesencję prawdziwego zagrożenia dla Polski, które można czytać wprost, wspak, metaforycznie i dosłownie. Rzeczywiście uważam, że to demokratyczna szczerość Jarosława Kaczyńskiego stanowi olbrzymią przeszkodę na drodze do normalnego państwa i kochanej Ojczyzny. W polityce psychologizowanie najczęściej objawia się pustosłowiem, nomen omen w przypadku Kaczyńskiego, szczególnie rażącym, ale to nie znaczy, że osobowość polityka nie decyduje o losach narodu, a nawet świata. Wejdźmy zatem w duszę Kaczyńskiego nie z buciorami, tylko z głową. Człowiek stracił wszystko, rodzinę, przyjaciół, prywatne ambicje, wszak ojcem raczej nie zostanie i przed ołtarzem też się nie zamelduje. Żyje sam, jego jedyną pasją jest polityka i wizja wielkiej Polski.



share

Wszystkie niewykonane badania odporności skrzydła w zderzeniu z krzakiem brzozowym, wszystkie nagrane od nowa czarne skrzynki i nieistniejące filmy z awantury na lotnisku, nie mają większego znaczenia. Tych wyreżyserowanych zaniedbań odrobić się nie da, można je co najwyżej zniwelować nowym, porządnym, śledztwem, ale i te działania nie przywrócą normalności. Ze Smoleńskiem na zawsze będzie się wiązała wielka tajemnica i legenda, nawet jeśli jakimś cudem uda się wyjaśnić okoliczności zbrodni, to metafory nie zastąpi nic. Cały czas zza grobu pojawiają się głosy i sygnały, a ofiary nie dają spokojnie zasnąć zbrodniarzom. Epatować nie lubię, bo patos kojarzę z brakiem argumentów, jednak w sprawie Smoleńska napisałem tak wiele ad rem, że pozostaje dopisać parę słów ad personam. Dziś jest szczególny dzień, w którym pochylamy się nad grobami bliskich, zapalamy znicze, składamy kwiaty, patrzymy na tysiące światełek i setki ludzi spacerujących po cmentarnych alejach.

Strony