prawda



share

Od dziecka słyszałem taka frazę: „nie chwal się, czekaj aż cię inni pochwalą”, no i się doczekałem. Chwalą prywatnie i publicznie za „intuicję”, ale to nie jest intuicja, to jest twarda „d”. Który to już raz próbowałem prośbą, groźbą, dowcipem i powagą zaapelować o zdrowy rozsadek, o podstawowe kryteria moralne i logicznie. Nic nie pomaga, gdy trwa nagonka, zwłaszcza nagonka medialna, owczy pęd jest nie do zatrzymania. Co się dzieje zaledwie po paru dniach od „afery” Kuchcińskiego? Emocje poszły w dwóch kierunkach, w pierwszym mniejszość zaczyna rozumieć jak się dała wciągnąć w rozpisaną prymitywnym scenariuszem histerię. Drugi kierunek jest zwyczajową reakcją, „afera” przestała być seksowna, nudy i ziewanie.



share

Fajny tytuł? Mnie się podoba i to z trzech powodów. Po pierwsze jestem próżny i egocentryczny, po drugie jest w nim więcej prawdy, niż w tytułach amerykańskiej prasy i wypowiedziach amerykańskich polityków na temat Polski. Po trzecie jak nigdy udało mi się nadążyć za modą, bo teraz taka moda na pisanie rzeczy „kontrowersyjnych”, która wygrała ze standardem pisania rzeczy mądrych i prawdziwych. Jestem do tego stopnia usatysfakcjonowany, że może sobie pomnik wystawię za zasługi, genialność i co mi tam jeszcze przyjdzie do głowy.



share

W niefortunnym czasie zbiegły się ze sobą dwie informacje i obie przygnębiające. Nie żyje Jan Olszewski postać bez wątpienia wybitna, zasłużona dla Polski, nawet otoczona kultem w związku z udziałem w kilku przełomowych wydarzeniach współczesnej Polski. W dni śmierci Jana Olszewskiego dowiedzieliśmy się też, że Kazimierz Kujda od wielu lat związany ze środowiskiem PiS i samym Jarosławem Kaczyńskim, był pospolitym kapusiem SB i pospolitość nie jest w tym przypadku inwektywą, ale faktem, o którym jeszcze zamierzam szerzej napisać.

Strony