polskie obozy zagłady



share

Rok 1956. Niemcy (wówczas “zachodnie”). Karlsruhe. Zimmerle & Co (firma – przykrywka Bundesnachrichtendienst – tajnej niemieckiej agencji kontrwywiadowczej).

Alfred Benzinger, były sierżant Geheime Feldpolizei (tajnej policji polowej), wspomina jednego z największych spin-doktorów XX wieku, mistrza nowoczesnej propagandy – ministra m. in. „oświecenia publicznego i informacji” – Josepha Goebbelsa. Ten, oczywiście, od ponad 10 lat nie żyje ale idee i pomysły byłego ministra wydają się wiecznie żywe i ciągle użyteczne. Kłamstwo, które Benzinger będzie powtarzał przez 50 lat stanie się rzeczywistością. Naprawdę.

Alfred, nazista, ma specyficznych pracowników – większość z nich to...mordercy. Byli funkcjonariusze Gestapo oraz SS.