Polska



share

Jako to jest z opiniami ekspertów? Odwrotnie, najczęściej dokładnie odwrotnie niż się eksperci wypowiadają. Dotyczy to praktycznie wszystkich dziedzin i ekspertów podłączonych do mediów. Tak normalnie, prywatnie, czy w ośrodku zdrowia, lekarze śmieją się z najnowszego wirusa, ale gdy tylko zobaczą kamerą i mikrofon natychmiast zaczyna się gadka o myciu rąk noszeniu maseczek i unikaniu zakupów internetowych przez Amazona. O polityce szkoda wspominać, w tej dziedzinie to i prywatnie rzadko kiedy coś mądrego od polityka, czy jeszcze gorzej, politologa, się usłyszy. Brexit przez ekspertów był komentowany w jednym kierunku – wielka strata dla Unii i dla Polski.



share

W jaki sposób człowiek w życiu codziennym rozwiązuje sytuacje konfliktowe? Czy najpierw daje sąsiadowi w zęby, grozi kolejnymi „pieszczotami” lub wzywa policję, a potem zaprasza do rozmowy? Jeśli zdarzają się takie przypadki, to nazywamy je prowokacjami. Jednak regułą jest zupełnie inne zachowanie „albo, albo”, jak mawia klasyk. Albo prowadzimy dialog albo okładamy się po… twarzach. Wniosek z prostej życiowej obserwacji jest jeden, nie mamy do czynienia z próbą dialogu, ale prowokacją ze strony Komisji Europejskiej i samej komisarz Viery Jourovej.



share

Media to jest darmowy kabaret, w którym grają autentycznie śmieszni dziennikarze, nie artyści odtwarzający role. W tym kabarecie mamy też wątki metafizyczne, w pełni czytelne dla myślącej większości. Prawie wszystkie artykuły, o wystąpieniach publicznych dziennikarzy nie wspominając, zawierają homilię. Coś jest „moralnie niedopuszczalne”, coś innego „łamie ład konstytucyjny”, a jeszcze inne „cóś” pachnie „zamachem na wolne sady”. Proszę zwrócić uwagę, że we wzmiankowanych egzaltacjach nie ma cienia informacji, co oznacza, że zawód dziennikarza stał się bezpośrednią konkurencja dla duchownych wszelkich religii, nie wyłączając czarowników i szamanów.

Strony