Polska



share

Ponieważ zwykle kończę swoje wpisy późnym wieczorkiem, moje biedne wpisy już w momencie ich opublikowania znacząco tracą na aktualności. Nikt ich nie czyta, co powoduje wzrost frustracji ich autora. Dzisiaj więc, Kalosh poszedł po rozum do głowy – napisze dzisiaj o wydarzeniu, które będzie aktualne jutro! O czym więc napiszemy w dzisiejszym / jutrzejszym wpisie? Napiszemy o przekrętach, w tym o największym polskim przekręcie zeszłego stulecia. Ponieważ temat będzie sensacyjny, to i narrację dostosujmy do takiej poetyki. Ten genialny zabieg pozwoli utrzymać się na topie pewnie z 15 minut dłużej, aż do czasu, gdy ktoś rozsądny zorientuje się, że na poczesnym miejscu wisi ponownie tekst grafomana.



share

Trzymałem się od tego tematu z daleka, poniekąd dlatego, że jako ojciec dwójki niewielkich Polaków, mam do sprawy stosunek mocno emocjonalny. Nie lubię taniego populizmu, ale obawiam się, że w tej konkretnej sprawie zdaje się że go nie uniknę. Zapraszam!



share

The grass was greener
The light was brighter
The taste was sweeter
The nights of wonder
With friends surrounded
The dawn mist glowing
The water flowing
The endless river

Forever and ever

Strony