Polska



share

Czuję się wyróżniony i to nie do końca ironia, że spora liczba komentatorów uznała „mają osobę” za lidera opinii publicznej, który w czasie kampanii wyborczej powinien ważyć słowa. Owo zalecenie, jak sądzę, było autentycznym wyrazem troski o dobro wspólne i cele wyższe, ale pozwolę sobie na okazanie niewdzięczności i odrzucenie, zarówno kompletu jak i samej strategii. Tak się szczęśliwie dla mnie składa, że nie jestem ani politykiem, ani umocowanym panem redaktorem, dlatego mam komfort bycia wolnym Polakiem, w myśli i czynach. Z tym dobrodziejstwem czuję się fantastycznie i tak powinni się czuć inni Polacy, bo wolność pojmowana właściwie, to wartość najwyższa, ale też, i tu zgoda, odpowiedzialność.



share

Nic się nie zmienia, dalej nuda i same kapiszony. Wczoraj desperat Lis zapowiedział bombę, dziś ledwie syknął kapiszon Polskiej Fundacji Narodowej, która wydała 20 milionów na kampanię w USA. W zaistniałych okolicznościach przyrody przyszedł ciężki czas dla publicystów, zwyczajnie nie ma o czym pisać, jeśli się nie chce zanudzać Czytelników. Nawet nie środek, ale praktycznie finał kampanii przebiega tak leniwie, że trzeba się posiłkować wizją przyszłości. Po co nam druga kadencja PiS? To takie typowo „dziennikarskie” pytanie, w stylu: „Dlaczego chce pan zostać posłem?”, ale odpowiedzi są bardzo konkretne i zdecydują o kluczowych dla Polski sprawach. Wszystkiego nie jestem w stanie w felietonie zawrzeć, dlatego skupiam się na czterech najważniejszych aspektach, a pierwszy narzuca się sam.



share

W Internecie nic nie ginie, a co raz zostało zobaczone, to wiadomo, że się „nieodzobaczy”, Ktoś, przynajmniej jedna osoba, za 20 lat przeczyta ten tekst i co sobie wtedy pomyśli o autorze? Tego nie wie nikt, ale dziś wielu pomyśli, że „hejterowi” całkiem odbiło i kąpie się w wazelinie przed Wodzem Wszechczasów. Przywykłem, jak mawia klasyk, był czas przywyknąć i takie opinie nie robią na mnie najmniejszego wrażenia. Wizjonerów od przeciętniaków różni to, że ogłaszają światu okrągłość kręcącej się wokół Słońca Ziemi, gdy cała reszta rży ze śmiechu i puka się w czoło.

Strony