polityka



share

Oczom i uszom nie wierzę, bo chociaż mam w pamięci majowe szaleństwo Jarosława Kaczyńskiego z wyborami kopertowymi, to nie sądziłem, że sam sobie zrobi jeszcze większą krzywdę. Nadal mam nadzieję, że doniesienia PAP to tylko jeden z elementów negocjacji i testowanie wariantu, dlatego też od rana śpieszę z ostrzeżeniem. W pomyśle, aby Kaczyński został wicepremierem nie ma ani jednego punktu, który można uznać za rozsądny politycznie, co więcej okoliczność wskazywana przez PiS jest najmniej mądra. Jeśli szef największej partii wchodzi do rządu wyłącznie po to, aby pilnować kilku resortów i polityków, którzy biorą się za łby, to na starcie ustawia wartość tego rządu na poziomie piaskownicy.



share

Naczytałem się w życiu tak wiele genialnych analiz, że w głowie się nie pomieściły i wyszły uszami. Na wstępie zajrzymy do archiwów i proszę mi wskazać jedne wybory, jakiekolwiek, które nie zawierały w sobie wielkiej niespodzianki. W takim samym trybie proszę poszukać nadzwyczajnych okoliczności i konia z rzędem, temu, kto w lutym przewidział, że z powodu światowej „pandemii” w maju nie odbędą się wyroby, PO wycofa kandydata, a Trzaskowski przegra z Dudą zaledwie o 400 tys głosów. Dalej się cofnijmy, do roku 2015 i poszukajmy odpowiedzi dlaczego PiS przy zdobyciu zaledwie 38% głosów uzyskał samodzielną większość? Zdecydowały o tym dosłownie ułamki procentów, SLD z Palikotem zabrakło 0,45%, Konfederacji 0,24%.



share

Napisałem się i naczytałem wiele tekstów o samotnym człowieku, który nie ma konta i mieszka z kotem, dlatego zatruwa życie Polakom. Większość z nich powstała 15 lat temu i była tanim psychologizowaniem, głupotą i propagandą zwyczajną, co nie znaczy, że świat i ludzie stoją w miejscu. 15 lat temu Jarosław Kaczyński miał 56 lat i nie był sam, miał brata, matkę i wielu przyjaciół, z których większość zginęła w Smoleńsku. Dziś Kaczyński ma 71 lat i jest wielkim samotnikiem, z osób bliskich nie ma nikogo, za udawaną rodzinę robią przyboczni, którzy nie opuszczają go na krok, oczywiście nie bezinteresownie. Można te okoliczności pomijać, jak to robią służalczy partyjni towarzysze Kaczyńskiego i „niepokorni” albo uczciwie spojrzeć na złożony kryzys w PiS, który jest faktem.

Strony