Polacy



share

Rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości, to jeden z tych dni, gdy od rana do wieczora we wszystkich mediach słychać, że to święto powinno łączyć, a nie dzielić. Zaraz za tą irytującą i ze wszech miar idiotyczna prowokacją, idą następne mało mądre treści: „to święto wszystkich Polaków i nikt nie powinien tego święta zawłaszczać”. Puste hasełka, których jedynym zadaniem jest sianie fermentu, nie żaden ekumenizm, recytowane są machinalnie i przeplatane z oburzeniem na najprostsze stwierdzenia. Polska dla Polaków i prawdziwi Polacy, są najbardziej „faszystowskim” stwierdzeniem oczywistych faktów. Niby dla kogo miałby być Polska i dlaczego Polacy mieliby być nieprawdziwi, czyli fałszywi?



share

Trzeci dzień trwa cyrk wokół zwykłej procedury, jaką znajdziemy w każdym demokratycznym kraju. W tej chwili do Sądu Najwyższego wpłynęło już około 70 protestów wyborczych, o czym mało kto wie i prawie nikt nie mówi, co więcej to nie koniec i pewnie drugie tyle wniosków jeszcze wpłynie. Spośród tej liczby trzy wnioski złożyła POKO i wszystkie dotyczą wyłącznie senatu, na co zwrócił uwagę mecenas i europejski wszechpolak Roman Giertych, nawisem mówiąc ten sam Giertych chce unieważnienia całych wyborów.



share

Od razu się do czegoś przyznam, zostały ostatnie dwa tygodnie do wyborów i szybciej odciąłbym sobie rękę, nogę i jęzor, niż napisał jedno słowo, które mogłoby pomóc „opozycji”. Z pełną premedytacją i być może cynizmem zastawiam obiektywizm w tyle, ponieważ zwycięstwo w wyborach jest celem najważniejszym i świętym. Dlatego w normalnych, a właściwie nienormalnych okolicznościach, jakie mieliśmy jeszcze parę lat temu, robiłbym wszystko, aby o sprawie Banasia zapomnieć, ewentualnie zainteresować opinię publiczną innymi sprawami.

Strony