Polacy



share

Postanie Warszawskie zostało brutalnie ocenione na wszelkie możliwe sposoby, po latach rozliczono dowódców i przypisywano im zbrodnie na ludności cywilnej, a przede wszystkim oceniano (bez)sens akcji zbrojnej. Z częścią tych zarzutów się zgadzam, cześć uważam za absurdalną, ale jedno nie ulega najmniejszej wątpliwości – o PW mówi się bez najmniejszej cenzury i tak samo mówi się o Armii Krajowej. Zupełnie inaczej rzecz się ma z powstaniem w getcie warszawskim, o którym praktycznie w ogóle się nie mówi, jedynie bezrefleksyjnie bije pokłony. Jest to niezmiernie dziwne, bo powstanie w getcie przy PW to nie tylko pozbawione sensu samobójstwo, ale obraz nędzy i rozpaczy żydowskich elit i żydowskiej społeczności.



share

Żydowski prezydent bił linijką po łapach, a Duda stał jak uczniak – skrót dla leniwych. W szampański nastrój wprawiają mnie wszystkie apele o zdrowy rozsądek, które z jednej strony są cenzurą prewencyjną, z drugiej podpierają się szantażem „szkodzisz Polsce, a z trzeciej, tej najśmieszniejszej, to po prostu wyraz bezsilności. Takie apele o rozsądek, żeby się powstrzymać, nie dać sprowokować, bo na to liczą nasi wrogowie, pojawiły się natychmiast po blamażu Andrzeja Dudy, który statystował prezydentowi Izraela o anonimowym nazwisku Reuven Riwlin. Dlaczego pozwoliłem sobie na tę małą złośliwość w poprzednim zdaniu, bo ona pokazuje skalę problemu.



share

Pierwszy raz od dwóch lat spisuję życzenia, które składają się z wiary i nadziei w odrodzenie. Po 2015 roku życzyłem tylko i aż tego, aby docenić co się ma i czego jeszcze tak niedawno nie mieliśmy wcale. Dziś takie życzenia oznaczałby pogodzenie się z wieloma zjawiskami i ludźmi, z którymi pogodzić się nie da, ponieważ nie wolno się godzić na zło. Życzę zatem nadziei na odrodzenie, oby wszystko znów się ułożyło na swoim miejscu i było chociaż takie, jakie rok temu, gdy cieszyliśmy się ze zmian i liczyliśmy na kolejne, w tym samym kierunku.

Strony