PO



share

Nie będą oryginalny, bo to nie czas na wyszukane figury stylistyczne, ale na opis faktów. Przeglądnąłem kilka, jeśli nie kilkanaście materiałów dostępnych w Internecie, co więcej oglądałem to wielokrotnie, aby nie dać się zwieść temu, co w Internecie powszechne i nazywa się manipulacją kadrami. Materiały się powielają i wskazują jednoznacznie na klasykę gatunku. Obojętnie kto i jak się będzie śmiał, nie mam najdrobniejszej wątpliwości, że doszło do prowokacji. Mało tego, doszło nie do jednej, ale do kilku prowokacji naraz. Najgłośniejsze jest oczywiście podpalenie mieszkania, potem atak na „Empik” i końcu walka z policją. Przyjrzyjmy się temu po kolei, a bardzo szybko się okaże, że to jest jeden do jednego powtórka z „rozrywki”, jaką organizowała sobie PO.



share

Działania PiS związane z „pandemią” opisuję dosadnie i zdania nie zmieniam, to jest planowane ludobójstwo, planowane nie po to, żeby zabijać, ale w przekonaniu o własnej wielkości i przenikliwości uchodzić za bohaterską władzę. Rząd mając do dyspozycji wszystkie dane i rzeczy widoczne gołym okiem, krok po kroku powtarza największe błędy z Lombardii i im bardziej nie udaje się powstrzymać „pandemii”, tym więcej idiotycznej strategii się dokłada. W marcu jeszcze można było wybaczyć tak dosadny brak rozumu, ale po siedmiu miesiącach od wybuchu tego całego cyrku, nie ma żadnego usprawiedliwienia.



share

Najprościej byłoby podać jeden argument do tytułowej tezy, tak się stanie ponieważ, bo to „lemingi” zdecydują o wyborze. Nie jest to argument fałszywy, ale zawężający powszechne zjawisko, w którym uczestniczą wyznawcy wszelkich świętych krów. Parę dni temu jedna z bulwarówek opublikowała wymowne zdjęcia byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Minister na ekskluzywnym jachcie spędzał urlop w Hiszpanii, podczas gdy w Polsce mamy szczyt „pandemii”. Wszystko w tej scenie, aż krzyczało i symbolicznie obrazowało pełną kompromitację Szumowskiego. Słynne „leć do Hiszpanii” plus „jestem sternikiem i nie opuszczę okrętu” i jeszcze do tego przesunięcie rozporządzenia zakazującego przylotów z Hiszpanii, żeby minister mógł bez konsekwencji wrócić do Polski.

Strony