PO



share

Cały czas słyszę, że potrzeba jakiejś alternatywy dla PO albo PiS i te magiczne zaklęcia nie dotyczą tylko tych dwóch wymienionych szyldów, ale odnoszą się do ostatniego 30-lecia i wszystkich partii rządzących. Wcześniej szukano alternatywy dla PZPR potem dla SLD, a po drugiej stronie dla Solidarności, AWS i całej prawicy. W te klocki można się bawić w nieskończoność i jeszcze wypełniać luki drobnymi partyjkami, które przedstawiają coraz bardziej absurdalne „programy”, na zasadzie „pokazała Doda stringi”.



share

Prawdę mówiąc sam zachodzę w głowę, jak to się dzieje, że POKO, dawniej PO, przy wszystkich katastrofalnych błędach komunikacyjnych PiS, nadal występuje w roli recenzenta politycznych afer. Jest to swego rodzaju fenomen, którego nie da się udowodnić sprawnością komunikacyjną POKO, bo jak się dobrze przyjrzeć wcale nie wygląda to lepiej niż w PiS. Jedyną odpowiedzią, jaka przychodzi do głowy, to zaprzyjaźnione media, odwracające i stawiające rzeczywistość na głowie. Postanowiłem pokrótce przypomnieć, jaka jest rzeczywista rzeczywistość i jaki „Gabinet celi” marzy o powrocie do władzy, a chce tego dokonać poprzez wytykanie „afer” i działań bezprawnych konkurencyjnej partii.

GABINET CELI



share

Wczoraj około pięćdziesięcioma komunikatami, prosiłem, uprzedzałem i krzyczałem, żeby nie dać się wciągnąć w toporną grę PO. Nie pomogło, rozemocjonowany tłum i „geniusze” z PiS poszli na smyczy PO wyznaczaną trasą, ale po kolei. Ustępująca prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, w porozumieniu z prezydentem elektem Trzaskowskim, wydaje decyzję zakazującą Marszu Niepodległości. Akt ten ma wyłącznie znaczenie polityczne, prawnie jest nie do obrony, ponieważ został wydany dla imprezy cyklicznej, na którą organizator ma czteroletnie pozwolenie od wojewody, jedynego organu władnego wydać pozwolenie i je cofnąć.

Strony