PKW



share

Z jednej strony nie dziwi nic, z drugiej strony pełne zdziwienie i nawet nie potrafię wyznaczyć hierarchii. Co bardziej dziwi? Fakt, że PKW szkoli się w Moskwie, czy fakt, że o tym szkoleniu niby coś się powiedziało i napisało, ale tak w zasadzie nie widać żadnego alarmu. Prawdę powiedziawszy nie sprawdzałem szczegółów, ani nawet nie zapoznałem się z grubsza z niegdysiejszą sensacją, która umieściła serwery PKW we Wspólnocie Niepodległych Państw i to jest kolejny argument na rzecz absolutnego braku zdziwienia przechodzącego w obojętność. Gdy się w RPIII dziennie odczyta ileś szokujących przykładów na to, co się w RPIII dzieje, człowiek staje się bezradnym pochłaniaczem niemożności. Serwery w ZSRR? No, a czemu miałby być w Polsce, dla jaj? Szkolenia w Moskwie z liczenia głosów? Normalka, gdzie niby mieliby się szkolić urzędnicy kondominium?



share

Jaką siłę ma dziś PiS plus parę milionów Polaków nań głosujących? Zadam takie wakacyjne pytanie i spróbuję sobie na nie odpowiedzieć. Otóż po primo, nikogo w świecie polityki światowej zdominowanej przez USA, Rosję i UE nie interesuje los Polski, wyjaśnienie Katastrofy Smoleńskiej czy sprawiedliwość nad Wisłą. Trzeba sobie zdać sprawę z tego faktu, że jesteśmy sami i nasze poczucie sprawiedliwości nie ma siły przebicia przez zależności biznesowe rządzące światem. Krótkie zrywy narodowe nie zmieniają faktu, że za chwilę wszystko wraca do normy i stajemy się narodem niewolników zarządzanym tak aby zmaksymalizować zyski i wyprowadzić je poza kraj. Czemu służą te setki gadających głów w mediach, które starają się nam uzmysłowić jakie właśnie sukcesy odnosimy i jaka świetlana przyszłość jawi się przed Polską? Czasem mam wrażenie, że do Polskich mediów muszą wpływać poprzez reklamy czy innymi drogami potężne czeki aby dalej wytrwale pracowały na koszt zainteresowanych biznesów.



share

Podążając tropem myśli pana doktora Janusza RPO Kochanowskiego, w celu ochrony naszej klasy politycznej przed świrami, powinno się utworzyć przy Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) odpowiednią Podkomisję Psychiatryczną (PP).
Taka podkomisja powinna być powołana z uwzględnieniem wszelkich parytetów.
W proporcji do aktualnego stanu liczebnego w parlamencie, każda z partii desygnowałaby swoich przedstawicieli do PP. Przykładowo PO namaściłoby trzech, PiS dwóch, a SLD i PSL po jednym psychiatrze.
Dodatkowo, ze względu na najnowsze trendy w zakresie równowagi płciowej, minimum połowę podkomisji powinny obsadzić kobiety.
By nie wywoływać kłótni wśród desygnujących nieparzyste grono psychiatryczne można by powołać dwa razy więcej psychiatrów niż dajmy na to komisarzy naciskowych. Czyli z partii:
- PO trzy kobiety, trzech mężczyzn,
- PiS dwie kobiety, dwóch mężczyzn,
- SLD jedną kobietę, jednego mężczyznę,

Strony