Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

Piskorski



share

Dwie charakterystyczne rzeczy, które natychmiast rzucały się w o oczy i na uszy podczas konferencji Donalda Tuska. Przede wszystkim tak rozdygotanego i ledwie panującego nad reakcjami organizmu Tuska nie wdziałem chyba nigdy i prawdopodobnie nikt poza małżonką i rodzicami w takiej formie Donalda też nie widział. Po wtóre „tłumaczenia” Tuska to czarna rozpacz, prawdę powiedziawszy byłem przekonany, że będą zastosowane zupełnie inne środki zaradcze i albo dalej nikt poważny z byłego KLD nie piśnie słowem albo Piskorski zostanie wbity w glebę. Nic podobnego się nie stało Tusk de facto powiedział tylko i wyłącznie jedno i to do jednej konkretnej osoby, nie do wszystkich zainteresowanych. Jedynie Piskorski usłyszał konkret: „Masz kwity na mnie, ja mam kwity na ciebie i co dalej?”. Te dwa charakterystyczne zachowania w olbrzymim stopniu uwiarygodniają rewelację Piskorskiego, która nabiera rangi uzasadnionego podejrzenia, jeśli nie faktu.



share

Wczoraj jeszcze byłem ostrożny, ale dziś sprawy od rana nabierały odpowiedniej dynamiki. Sadziłem, że mimo wszystko pokaże się w mediach Jan Krzysztof Bielecki i powie kilka cierpkich słów, by okazać rutynowe oburzenie. Wydawało mi się, że Donald Tusk również nie będzie uciekał przed kamerami, ale zrobi ucieczkę w drugą stronę – do przodu, tymczasem i tutaj mamy kompletną posuchę. Sposób w jaki szeregowcy z PO wyjaśniają najnowszą rewelację podkreśla niemoc. Trudno za kontrofensywę uznać deprecjonowanie Piskorskiego starą aferą ruletkową, gdy aż się prosi o stanowcze kroki nazywające „haniebne działania ohydnym pomówieniem”. Sprawa niemieckiej kasy dla KLD jako żywo zaczyna przypominać słynnego „dziadka z Wehrmachtu”. Wówczas Tusk zareagował bardzo podobnie, wprawdzie świętej pamięci politycznej Protasiewicz krzyczał na rozkaz o kłamstwie, ale bardzo szybko rzecz się okazała prawdą i z tą chwilą Tusk swoim zwyczajem zaczął udawać, że temat nie istnieje.



share

I ty Brutusie przeciwko mnie? - zdziwił się Juliusz Cezar.
I od wieków najgorszy wróg, to wróg z najbliższego otoczenia. Rozglądasz się człowieku, by cię ktoś nie oszukał, nie zdradził, a tu się może okazać, że największe zagrożenie może na ciebie czyhać tuż tuż obok. Na wroga z daleka możesz się przygotować, osłonić, a przysłowiowy nóż w plecy może ci zadać tylko ten, komu pozwalasz u swego boku lub tuż za plecami tkwić. To niestety najczęściej ktoś ci bliski.
Taki wróg to wróg najgorszego kalibru, bo z reguły wcześniej jako twój przyjaciel poznał twoje dobre i złe strony, więc najlepiej dobierze metody i narzędzia walki. Poznał też pewnie jakieś tajemnice i sprawki, które lepiej, by na światło dzienne nie wyszły. W razie czego wie, czym zaszantażować lub jakie uprawdopodobnione oszczerstwo wypuścić i niech sobie żyje życiem "głuchego telefonu".

Strony