pieniądze



share

O Chlebowskim nie chciałem pisać, ale „dopadł” on mnie, niestety. Dopadł on mnie nie bezpośrednio, lecz przez swoją partię, czyli przez być może skąpiradła i naciągaczy.

Okazuje się bowiem, że Platforma swoje partyjne pogaduchy odbywa teraz w Kancelarii Premiera. Nie wiem tylko czy PO płaci za wynajęcie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Dowiedziałem się tego z tekstu zamieszczonego tutaj: http://fakty.in.... Dowiedziałem się już na samym początku prawie, zaraz po informacji zawartej w tytule o zmianie na stanowisku szefa klubu poselskiego PO. Przeczytałem taką oto rewelację:

» Po trwającym prawie pięć godzin w Kancelarii Premiera posiedzeniu, zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej zdecydował, że Grzegorz Dolniak tymczasowo zastąpi Zbigniewa Chlebowskiego na stanowisku szefa klubu PO. «



share

Z Lechem Wałęsą się nie zadziera, kto tego nie widział, ten się boleśnie przekona. Najboleśniej przekonuje się partia PO wraz z frakcją EPP, które do niedawna robiły sobie z Lecha Wałęsy wyborczą maskotkę.

Lechu się wkurzył, rzucił w stronę krytyków słowami minister Fedak i jedzie do Madrytu na kolejny Kongres Libertas. Czym Wałęsa tłumaczy swoją decyzję? Emocjami, głównie emocjami. Trzeba było nie gadać, że się sprzedałem, że za pieniądze, że hańba i wstyd. Jak wy tak, to ja tak i co mi zrobicie? Podły również pytania uzupełniające. Ile razy Wałęsa zamierza wykładać dla Libertas? Nie wiem, może 100, może 200, ile mi się zechce – odpowiada Lechu. Media poczuły się tak zaskoczone decyzją Wałęsy, że do pytania ile razy, nie zadały najważniejszego dla mediów pytania: „za ile”.



share


Tyle dostaniecie wykształceńcy!

Kryzys Panie, co robić? Kryzys jak cholera, chcielibyśmy, ale wiecie, sami wiecie i rozumiecie, bo przecież z ludźmi wykształconymi rozmawiamy.

Nie będzie pieniędzy, oficjalnie wam mówimy, że nie będzie, bo nie ma, ale czytajcie między wierszami, że wiecie dlaczego i o co chodzi, a jak będziecie dalej podskakiwać to inaczej porozmawiamy. Taką informację i krótkie merytoryczne uzasadnienie usłyszeli ambitni modernizatorzy szacownego UJ, którzy za przyznane przez sejm 200 ml chcieli wybudować kampus.

Strony