perspektywa



share

Z roku na rok moje oceny Powstania Warszawskiego ulegają korektom i co rzadko się zdarza, bardziej skręcam w stronę emocji niż chłodnej analizy. Boję się jednak, żeby nie wypaść na emocjonalnym zakręcie, dlatego na krótko oddam głos rozumowi, zanim serce się wypłacze. Dyskusję wokół znanych i na śmierć zagadanych hipotez oraz historii alternatywnych są niezwykle męczące. Nie mówię, że niepotrzebne, po prostu skamłałbym, gdybym stwierdził, że jeszcze chcę rozważać co by było, gdyby było. W moim przekonaniu decyzje polityczne i militarne, o ile tak to w ogóle można nazwać, były błędne. Jeśli uznać, że wówczas dokonanie właściwej oceny było wysoce ograniczone, co jest prawdą, to z dzisiejszej perspektywy takiego rozkazu wydać nie wolno. Jestem w stanie zrozumieć Polaków, którzy bronią dowódców Powstania z użyciem argumentów adekwatnych do tamtego podłego czasu i gier geopolitycznych poza polskim zasięgiem.



share

Wio, wiśta wio! Tak wołał mój dziadek na kasztankę lat temu ho ho. Kasztankę dziadek podłączał do pługa. Zatrzymywał ją prostym prrr!
Dziadek zmarł.
Nie minęło wiele i za kasztankę będę robił ja. Tyle, że nie dziadek będzie trzymał lejce. To mnie właśnie boli, bo dziadek starego konia nie oddawał do rzeźni tylko zapewniał mu ciepły kąt u siebie. Do końca.
Na mnie szykują się jacyś cwani w garniturach. Nigdy mnie nie widzieli, w zęby nie zaglądali tylko ustalili, że będę ciągnąć do 67 lat. Niektórzy chcą by do 72 lat.
http://liberalz...ędziemy-mogli-dluzej-pracowac,comment,1,index.html
Potem szykują mi łagodne odejście.
http://www.sme....
Mam nadzieję, że będę mógł ciągnąć jaką bryczkę, a nie zaprzęgną mnie do pługa.

gdzieś iść, gdzieś jechać, gdzieś spoglądać, tęsknic za przestrzenią, otwarty umysł mieć i drogę szeroka.
Krok sprężysty i cel jasny.
podążać

Taxonomy upgrade extras: 

Strony