partie



share

Cały czas słyszę, że potrzeba jakiejś alternatywy dla PO albo PiS i te magiczne zaklęcia nie dotyczą tylko tych dwóch wymienionych szyldów, ale odnoszą się do ostatniego 30-lecia i wszystkich partii rządzących. Wcześniej szukano alternatywy dla PZPR potem dla SLD, a po drugiej stronie dla Solidarności, AWS i całej prawicy. W te klocki można się bawić w nieskończoność i jeszcze wypełniać luki drobnymi partyjkami, które przedstawiają coraz bardziej absurdalne „programy”, na zasadzie „pokazała Doda stringi”.



share

Trochę hipokryzji wylazło w tytule, sam czekałem na jakiś temat łatwy lekki i przyjemny. Ostatnimi czasy ludzie jacyś wybredni i nie za bardzo chcą czytać o czymś mało popularnym, jak choćby pierwsza rozprawa w Izbie Dyscyplinarnej. Nie tak dawno słyszałem, że Izba nic nie może i będzie zlikwidowana, bo PiS zwalił reformę, dziś nikt nie chce czytać o pierwszej rozprawie, to się nie będę wygłupiał z pisaniem. Za to z nieba spadły dwie sensacje i to już jest temat idealny na poczytny felieton!



share

Tak się stanie, bo na tydzień przed wyborami prawie wszystko jest jasne, jeśli popatrzymy na wyniki globalnie. Pewne jest, że KO wygra w większości dużych miast, tego PiS nie przeskoczy. Dla odmiany PiS weźmie większość sejmików, a te wybory są uznawane za najdokładniejszy prognostyk dla wyborów parlamentarnych. Już dziś mogą się zacząć dziwić wszyscy, którzy liczą na koniec PSL. „Ludowcy” na poziomie gmin i powiatów uzyskają wynik dwucyfrowy, bliżej 10 niż 20, ale jednak dwucyfrowy. Na końcu generalnego podsumowania umieszczam „niezależne komitety”, Kukiza’15, który swoje uciuła i powrót do gry SLD.

Strony