owsiak



share

Uspokajam, nie będę truł rozliczeniami i moralnymi ocenami, w tym roku podchodzę do biznesów Owsiaka z kilometrowego dystansu i zajmie mnie jedynie aspekt marketingowy i propagandowy, gdzie Owsiak o dziwo poległ. Metody działania Owsiaka są znane od lat, to jest ciągle ten sam schemat polegający na sprowokowaniu wielkiej zadymy ideologicznej lub politycznej, która pozwoli rozpalić emocje społeczne do czerwoności i na tym budowano siłę finansową WOŚP. Nie ma przypadku w tym, że WOŚP notowała słabsze wyniki w czasach rządów PO i to wielokrotnie słabsze, a prawdziwe żniwa zaczęły się za rządów PiS. Wystarczy sobie przypomnieć pierwsze „dam dwa razy więcej”, co miało miejsce w 2016 roku, po wypowiedzi posła Pięty, który słusznie zwrócił uwagę, że służby mundurowe mogą „grać”, ale po pracy, nie w ramach pełnienia obowiązków.



share

Już na wstępnie pojawia się najprostsze pytanie, czy w tytułowej tezie zawarta jest jakakolwiek sensacja lub chociaż nowość? Poza „pandemią”, oczywiście nie, wszystkie dane potwierdzające tezę są do sprawdzenia i wielokrotnie były publikowane. W jaki sposób działa biznes Owsiaka i pod co jest ustawiony, też pisałem setki razy, ale to docierało do jednego odbiorcy na 1000. Dziś też nie mam złudzeń, że dotrze do 200 na 1000, za to mam nadzieję, że dodatkowo uświadomionych w skali 1000 uzbiera się 2 do 5. Zatem jeszcze raz najważniejsze informacje o brudnym biznesie Dyzmy Owsiaka i wydmuszce marketingowej WOŚP, w kontekście „pandemii”.



share

Kiedyś dojdzie do tragedii, kiedyś ofiarą Owsiaka będzie nie Piotr Wielgucki, Krystyna Pawłowicz, czy Patryk Jaki, ale Dariusz Nowak z Gliwic lub Marysia Kowalska z LO w Pułtusku i po prostu ktoś nie wytrzyma. Kto nie przeszedł przez to, co Owsiak i jego fanatycy potrafią urządzić swojej ofierze, ten nigdy nie zrozumie, że obraz pajacującego 65-letniego dziadka udającego nastolatka, nie ma nic wspólnego z prawdziwym Owsiakiem – bezwzględnym socjopatą. Przez te wszystkie lata napisałem już wszystko, nie będę się powtarzał i tak nikt tego nie przeczyta z uwagą, a i mnie się cofa na samą myśl, że miałbym kolejny raz wymieniać sygnatury spraw i „wypowiedzi” Owsiaka. Napiszę coś innego.

Strony