optymizm



share

W warunkach zbiorowej histerii, każdy głos rozsądku jest głosem wołającego na puszczy. Odzewem tłumu zawsze będzie wrzask, pogoń z widłami, krótko mówiąc lincz. W tej chwili nic mądrego zrobić się nie da, trzeba poczekać. Na co i jak długo? Na to co zawsze, ludzie w pewnym momencie przyzwyczajają się do wszystkiego i do udowodnienia tej tezy nie potrzeba wyszukanych argumentów. Kto jak kto, ale Polacy mają wszystko przerobione na wiele sposobów, żyją jeszcze ludzie, którzy pamiętają wojnę, a PRL pamięta zdecydowana większość społeczeństwa. Obecna paranoja nawet się nie otarła o tamte ciężkie czasy i to najdobitniej pokazuje jej śmieszność. Skoro skala jest 1000 razy mniejsza, to i czas dochodzenia będzie 1000 razy krótszy.



share

Po co są sondaże, przecież każdy wie, że to manipulacje i nie prezentowanie, ale ustawienie preferencji wyborczych. Sondaże są po to, żeby się ludzie podniecali i nieważne jak bardzo się będą zarzekać, to w tyle głowy zawsze jest niepokój lub euforia. Obserwuję zachowania grupowe wszystkich elektoratów i to co wyróżnia elektorat PiS mogę nazwać labilnością emocjonalną. W poniedziałek całe grupy potrafią marudzić, że PiS nie ma szans na samodzielne rządy, by piątek mówić bez oporów o większości konstytucyjnej. I wszystko zależy od tego, czy sondaż pokaże TVN, czy TVP.



share

Cierpię za każdym razem, gdy mam złożyć życzenia albo wymyślać dedykacje. Nie dała Bozia talentu, ale to też kwestia charakteru. Jakoś nie potrafię z siebie wykrzesać szczerości, otwartości i pomysłowości na żądanie, a przy życzeniach trzeba to wszystko zrobić w jednym czasie i miejscu. Wprawdzie można się do zadania przygotować, w końcu wszystkie najważniejsze okazje i święta mają stałe daty, jednak mimo wszystko to nie dla mnie robota.

Strony