Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

opozycja



share

Dymisja wizerunkowa. Nie podobają mi się takie ruchy. Ba, wolałbym nawet, by były solidne przesłanki do zdymisjonowania ministra Ćwiąkalskiego, niż działo się to pod presją opozycji i stojącego na jej czele prezydenta.
Premier wielokrotnie przy dywagacjach na temat dymisji tego czy innego ministra powtarzał, że gdyby miało dochodzić do takich sytuacji, to pierwszym poinformowanym o jego ruchach, będzie zawsze sam zainteresowany minister.
W tym wypadku na pewno tak nie było.
Wczoraj przecież, minister od wizerunku Nowak, ogłosił urbi et orbi, że "decyzje będą drastyczne". A więc wiedział pierwszy.
Czyli, co potwierdza dziś odchodzący minister, trzeba było ten ruch skonsultować marketingowo z bibliotecznymi Arabskim, Grupińskim i Nowakiem najpierw.
To smutna konstatacja.



share

Świat jest tak mniej więcej w środku, nie jest świat ani w tyle, ani tak bardzo do przodu jak twierdzą ci co marzą o tyle. Świat jest w środku. Klasyczne prawicowe strachy, że dwóch facetów się ze sobą ten tego, że aborcja, że krzyża nie ma w hipermarkecie, że ginie państwo narodowe cokolwiek to raczy oznaczać, są lękami nieuka, albo fanatyka. Świat się wbrew pozorom konserwuje, nie ?postępuje?. W XXI wieku Ameryka się cieszy, że przełamała strach przed czarnym prezydentem. W Europie bez wartości chrześcijańskich nie da się zatwierdzić konstytucji. W Polsce, Irlandii i jeszcze gdzieś tam, invitro ciągle jest dziełem szatana. Kto się przyzna do homo, może mu wzrośnie sprzedaż wizerunku, ale prezydentem jeszcze 200 lat nie zostanie. Skąd zatem te lęki przed elektryfikacją, tym bardziej, że w czasach ustęsknionych, w czasach pochodni bywało znacznie gorzej.



share

Moje dzieciństwo i wczesną młodość trapiły dwa wielkie marzenia: chciałem wyjechać na Zachód (Niemiec) i zostać (w Polsce) Największym Opozycjonistą.

Nie zdawałem sobie wtedy jeszcze sprawy, że oba marzenia praktycznie się wykluczały, zresztą nawet gdybym sobie zdawał, pewnie by mi to specjalnie nie przeszkadzało, umysł miałem bowiem polski i łukiem otwarty na szklane zamki na piasku.

 

Jak każdy obrastający w swędzącą męskość młokos z lat 80. zacząłem swą opozycyjną przygodę od szczerej nienawiści do generała Jaruzelskiego i publicznego rozpowiadania wszem i wobec (na razie tylko w gronie rodzinnym, u babci) o planowaniu zamachu na jego życie.

 

Strony