ONZ



share

Ewentualnych autorów, którzy stworzyli podobny tytuł uprasza się o nie zgłaszanie pretensji, gdyż i ADM wpadłby na to samo, Pani Kierowniczko. Pierwsze skojarzenia z wynikiem głosowania w ONZ było dość powszechne i to zarówno między nami Polakami, jak i w obozie zrusyfikowanego i zgermanizowanego wroga. Wynik Tuska przeciw Polsce zapadł się pod ziemię i przy tej okazji jeszcze raz podkreślam słowa, które wypowiedziałem zaraz po wyborze podnóżka Merkel – to było polskie zwycięstwo. Gdzieś w Internecie, a nawet na portalu www.kontrowersj... jest jeszcze jeden felieton wybitnego autora, gdzie można przeczytać, że na samym początku nowej drogi Polska jest skazana na prężenie muskułów i przesadne okazywanie swojej suwerenności. Powoli obie diagnozy potwierdza życie, ale dość zachwytów czas na konkrety.



share

Instytucja Rzecznika Praw Obywatelskich to jeden z produktów Polski Ludowej, powstał w 1987 roku, a pierwszym rzecznikiem została towarzyszka Ewa Łętowska. W tamtym czasie taka instytucja miała głęboki sens, ale oczywiście powołanie jej przez KC PZPR i wyznaczenie towarzyszki Łętowskiej, to czysta i dość charakterystyczna dla PRL kpina. Coś takiego, jak RPO nie ma żadnej racji bytu w kraju praworządnym i wystarczy, jak zwykle w takich przypadkach, zajrzeć przez płot do Niemców. Co widzimy? Nic nie widzimy, nie ma tam żadnego rzecznika praw obywatelskich, bo prawami obywatelskimi zajmuje się prawo, nie oddelegowany biurokrata, którego kompetencje są rozlazłe, jak guma od kalesonów.



share

Tak jakoś się dzieje, że wielkie organizacje zbiorowego bezpieczeństwa są pokłosiem wielkich wojen. Tak było z I wojną światową i Ligą Narodów, z II wojną i ONZ oraz wspólnotami europejskimi (tu duży wpływ zimnej wojny). Mechanizm wydaje się dość prosty, wielka wojna jest wstrząsem, tym większym im bliżej było przegranej. Wielka koalicja, która zwyciężyła instytucjonalizuje przymierze i swoją przewagę poprzez utworzenie międzynarodowych organizacji, których celem jest nie dopuszczenie do następnej takiej wojny. Podobnie było z pierwszą taką instytucją czyli Świętym Przymierzem. 

Strony