odwaga



share

Od dawana wiadomo, że w ciężkich czasach wychodzi z ludzi to, co najlepsze i to, co najgorsze, ale czas na weryfikację tej prawdy życiowej. Czasy mamy lekkie, póki co powiedziałbym nawet, że tak dobre jak nigdy, niestety to się zaraz zmieni o czym każdy rozgarnięty człowiek wie. Za chwilę będzie dokończony prawie niewidoczny „kryzys” i wtedy cała reszta zrozumie za jakie stado baranów dotąd robiła. Jednak póki co nie ma ciężkich czasów, jest tania tragifarsa do zweryfikowania w parę minut, a mimo wszystko z ludzi wychodzi najlepsze i najgorsze. Odnośnie najlepszego wiele nie ma do napisania, garstka się chowa gdzieś po bunkrach i zaledwie cześć z tej garstki ma odwagę się odezwać, raczej norma. O najgorszym z kolei można pisać bardzo długo, ale na to nie mam czasu i ochoty, dlatego zwrócę uwagę na najgorsze u najgorszych.



share

Sumienie mam czyściutkie, jak noworodek i dziesiątki dowodów na to, że niemal od zawsze powtarzałem czym się skończy tandetna bajeczka o dzielnym Donaldzie. Bajeczkę opowiadali propagandziści PO, inspirowani przez samego Tuska, ale też ludzie, którzy posiadali pewne deficyty, niekoniecznie intelektualne. Pierwszy deficyt to brak rzetelnej wiedzy kim jest Donald Tusk, a on przede wszystkim jest tchórzem i politykiem w każdym calu odmiennym od Kaczyńskiego. Tusk nigdy i nigdzie nie stanie do walki, jeśli nie ma gwarancji zwycięstwa lub chociaż 70% szans.



share

Wszyscy pytają o co chodzi, to na początek odpowiadam krótko. W świetle prawa Małgorzata Gersdorf nadal jest pierwszym prezesem Sądu Najwyższego, bo przerażony Andrzej Duda umył rączki. Prosta sprawa wymagająca odrobinkę odwagi przerodziła się w żenadę, jaką tylko Andrzej Duda z otoczeniem potrafią urządzić. Wydawało się, że nie można zaliczyć większej kompromitacji po referendum „konstytucyjnym” i projekcie ustawy o KRS, który zwierał niekonstytucyjny tryb wyboru sędziów, co o zgrozo przyznał sam prezydent, by potem w godzinę próbować zmienić konstytucję i wreszcie wybierać sędziów jednym głosem poselskim. Tak się wydawało, ale od wczoraj wiadomo, że sprawując najwyższy urząd w państwie można się kompromitować jeszcze bardziej.

Strony