odpowiedzialność



share

Jeden z wielu odpowiedzialnych za tę rzeź, która w tej chwili w Polsce ma miejsce „zrezygnował” ze stanowiska Głównego Inspektora Sanitarnego. Oczywiście mowa o Jarosławie Pinkasie, piszę o oczywistości, ale trochę przesadzam. Ostatnie badanie pokazało, że prawie połowa Polaków nie ma pojęcia kim jest minister zdrowia Adam Niedzielski, w przypadku Pinkasa świadomość istnienia takiego „fachowca” pewnie oscyluje w granicach 20% i to jest największy kapitał Pinkasa. Znacznie gorzej miał Szumowski, który przeszedł słynną ścieżkę od zera do bohatera i z powrotem. Najnowsza „rezygnacja” nie odbije się takim echem, jak wspomniany upadek Pinkasa, co nie znaczy, że ranga tego wydarzenia jest mniejsza.



share

Znajomość podstawowych mechanizmów rządzących zachowaniami tłumu pozwala bez najmniejszych problemów przewiedzieć, co się stanie przy nieprawidłowym zarządzaniu tymi zachowaniami. Prosty przykład. Stutysięczny tłum na koncercie, nagle gdzieś z boku ktoś podpalił „Gazetę Wyborczą”. Ze sceny pada komunikat nie do końca trzeźwego grajka: „Pali się! Uciekajcie!” Skutek? Około stu zadeptanych na śmierć, parę tysięcy rannych. A pożar? Ile się może palić GW? Parę sekund i po wszystkim. Zakładając, że nie pali się GW, ale samochód TVN, zagrożenie jest nieco większe, niemniej skutki nieodpowiedzialnego wyprowadzenia ludzi z zagrożenia takie same.



share

Odwieczne marzenie polityków? Władza bezwzględna! Jak to definiować. Da się na rożne sposoby, ale wybiorę ten najprostszy. Bez względu na proweniencję: liberał, socjalista, demokrata, każdy wódz marzy o dwóch rzeczach, aby mógł wydawać dowolne dyrektywy i wcielać złote rozwiązania, za co lud będzie go nosił na rękach. Rzadko kiedy takie marzenia się spełniają, a jeśli już to wszystko odbywa się bardzo dużym kosztem, trzeba podrzucić kiełbasę albo mannę spuścić nieba. Wadą dobroczynnego rozwiązania są nie tylko koszty, ale też krótkotrwały efekt. Człowiek nie świnia, do wszystkiego się przyzwyczaja i w stosunkowo krótkim czasie czuje się znudzony. Takie na przykład 500+ było sensacją, ale 5 lat temu, teraz zwyczajnie się należy i nie ma o czym gadać.

Strony