Nowy Rok



share

Na początek pocieszenia dla tych, którzy ze wszech miar słusznie uważają, że to był wyjątkowo parszywy rok i dzięki Bogu już się kończy. Pewnie nie przebiję wszystkich, ale część nieszczęśliwych może się chociaż na chwilę uśmiechnąć, że nie ma gorzej. W 2020 roku pożegnałem Dziadka, który był dla mnie jak ojciec. Odszedł też szwagier, niemal mój rówieśnik, a sam dostałem ostrego zapalenia zatok i nie mogę z tego wyjść żadnym sposobem, tyle z życia prywatnego. W życiu zawodowym dwa razy usunięto mi konto na portalu Twitter, w ostatnim dniu roku YouTube usunął film o „100% bezpiecznej szczepionce”. Mam cztery procesy karne, z reguły jako oskarżyciel, do tego parę spraw w prokuraturze.



share

Cierpię za każdym razem, gdy mam złożyć życzenia albo wymyślać dedykacje. Nie dała Bozia talentu, ale to też kwestia charakteru. Jakoś nie potrafię z siebie wykrzesać szczerości, otwartości i pomysłowości na żądanie, a przy życzeniach trzeba to wszystko zrobić w jednym czasie i miejscu. Wprawdzie można się do zadania przygotować, w końcu wszystkie najważniejsze okazje i święta mają stałe daty, jednak mimo wszystko to nie dla mnie robota.



share

Życzenia zawsze opierają się na entuzjazmie i kredycie, życzymy sobie wszystkiego najlepszego, chociaż wiadomo, że w ciągu roku musi się wydarzyć coś nieprzyjemnego i nawet złego. Pragniemy szczęścia, pomyślności i samych sukcesów, ale już pierwszego dnia wielu z nas przegrywa z kacem. Życzenia dodają otuchy, to forma kibicowania samemu sobie i tego ducha nie chciałbym zatracić, ale jednocześnie dorzucę trochę realizmu.

Strony