Niesiołowski



share

Oczyma i uszami wyobraźni inkasuję wszystkie potencjalne ciosy, będące reakcją na beztroski tytuł. Jak to ostatni z chamów żegna się z PO, czy mnie przypadkiem coś na głowę nie spadło? Cała formacja ma takie zasoby, że ostatni cham musiałby wyjść i zgasić światło w imieniu partii. Zgoda, zgoda, ale piszę wyraźnie, że chodzi o ostatniego wielkiego chama, nie takiego zwykłego zagończyka, jak Kierwiński, czy ten drugi „Buża”. Sam szczyt chamstwa w PO się posypał, a siedziały na nim takie chamy, że przywołanie nazwiska byłoby ujmą i dla mnie i dla Czytelników. Niestety wszyscy wiedzą o kogo chodzi, jeden został anonimowym producentem tanich win, drugi reżyserem RAŚ, kilku innych błąka się gdzieś po opłotkach mediów i Internetu. Niesiołowski z tej ligi odchodzi jako ostatni i tak prawdę powiedziawszy wcale nie jest jasne, czy to dobrze, czy też źle.



share

Był taki film Giuseppe Tornatore z muzyką Ennio Morricone - kto oglądał, ten wie i rozumie, kto nie - jego gust/strata - każdy ogląda to, co mu pasuje.
Na Sycylii '53 był wydrwigrosz z kamerą filmową, w Polsce XXI wieku - Platforma Obywatelska. Reszta - bez różnicy: tłum prostych bidnych matołków, w jakimś tam procencie "cwanych", ale zbyt głupich, by cwaniactwo zrealizować (dorobić, znaczy się), do tego tłumek pozbawionych nie tylko rozumu, ale i cwaniactwa i marzących o "innym lepszym świecie" ( to ci, którzy nie czytali, a nawet gdyby czytali to i tak by nie zrozumieli przesłania "New Brave World" Aldousa Huxleya), w którym każdy (poza wyrzuconymi poza nawias pariasami-pisiorami) byłby wykształcony, młody (w domyśle mądry, piękny i bogaty) i z wielkiego miasta oczywista oczywistość.



share

...dzień, I wszystko będzie prawie jasne. Poza wypiekami i waporami (u mężczyzn???) członków PKW.
"PiS nie może nie wygrać w cuglach".
Zara, zara... - w tym kraju nie takie cuda się zdarzały.
Ale dlaczego cuda, skoro gros głosujacych to matoł, kurwa lub złodziej?
Dlaczego "cuda", skoro Niesiołowski (o innym nazwisku psychola przez litość nie wspomnę) zamiarował dokonać bandyckiej napaści i (choć ta TEŻ mu się nie udała) wielkim opozycjonistą i politykiem się (nie ma błędu) został?
Gdzieś indziej by bydlę na śmietnik historii najwyżej trafiło - choćby za niczym nieusprawiedliwioną traumę ośmioletniej córki kobieciny, której "panowie opozycjoniści" torbę z utargiem gwizdnąć KU CHWALE OJCZYZNY chcieli.
Ale i jak wszystko poza tym - NIE UMIELI.
Ale dlaczego cuda, skoro zielonogórskie kurwiszcze kłamliwej propagandy najpodlejszego sortu zarządza nad Wisłą amerykańskim (a taki ładny...amerykanski był) Newsweekiem?

Strony