niepodległość



share

Może czas najwyższy oddzielić nacjonalizm i myśl narodową, od wyzwisk wobec innych i poniżeń skierowanych w stronę tych, których uważamy za „gorszych”, bo bazują one wyłącznie na głupocie oraz ograniczeniu powielaczy takich stereotypów i tak naprawdę zaśmiecają naszą myśl polityczną.

Świadomość-w-starym-i-nowym-matrixie-2012

Subiektywnie każdy z nas jest inny, więc nie ma tu podstaw do zakładania jakichkolwiek partii i stronnictw, ale obiektywnie jest coś co nas wszystkich łączy-to uznanie życia każdego z nas, za daru unikalnego i przynależnego każdemu z obdarowanych, co za tym idzie, podlegającemu ochronie bezwzględnej.



share

Na ile wycenilibyście Szanowni Rodacy ten obraz? Ja bez kozery daję milion słów! Wszystko w tej kompozycji jest idealne w proporcjach, godne, prawe i sprawiedliwe. Młode pokolenie Polaków, po 50 latach komuny i 25 latach zaprzaństwa przyklęknęło przy pokoleniu Polaków, które dało nam ten dzień. Uroczystość w Pałacu Prezydenckim bije po oczach tak dosadną symboliką, że kto ma się popłakać, ten płacze, kto palić ze wstydu i strachem bełkotać, ten się pali i bełkocze. To pożądane i wyczekiwane piękno było początkiem dalszych cudów. Kwiaty pod pomnikiem Marszałka Piłsudskiego, a potem Apel Poległych na Placu Piłsudskiego. Pierwszy raz od wieków nikogo nie zabrakło. Powstańcy wszystkich Powstań, Żołnierze Niezłomni, ofiary stalinowskiego PRL-u. Prezydent Andrzej Duda przywoływał wszystkich i wszyscy stanęli obok polskich żołnierzy. W tle z zagryzionymi wargami i wytrzeszczonymi oczami jak kołki w płocie tkwili miłośnicy „tenkraju” i ledwie utrzymywali pion.



share

Jak głęboko przymrużyć oczy, aby dostrzec kontury zbliżającej się przyszłości? Kiedy zdejmujemy ze ścian i biurek zapisane naszym życiem kalendarze, pojawia się potrzeba refleksji nad czasem minionym.

Od końca II w.ś., po utracie Niepodległości i oddaniu nas w pół wiekowe władanie sowieckiemu imperium, nieco się zmieniło. Wydaje się, że naszym głównym „osiągnięciem” było doczekanie upadku imperium komunistycznego, którego tłuste nagłówki krzyczące o kolejnych wspaniałych sukcesach, przywalił upadający wrak niewydolnego systemu gospodarczego.

W czasach PRL-u odwiedzający nas zachodni dygnitarze pisali, że w tamtej biedzie i szarzyżnie państw bloku sowieckiego, w polskim baraku, było zawsze najweselej. Kwitły kabarety, kółka, kluby, aspiracje i konspiracje, nielegalne wydawnictwa. W tym przodowaliśmy.

Strony