nato



share

W każdym zakamarku świata, co jakiś czas odbywa się wielki spęd, szczyt, czy inne sympozjum. Szczyt G20, posiedzenia ONZ i dziesiątki tego typu imprez, z których jeszcze nic i nigdy nie wynikło. Polska też się na takie spędy łapie, rok temu mieliśmy szczyt NATO i do dziś jest to przywoływane jako wielki sukces, chociaż konia z rzędem temu, kto mi poda konkrety ze spotkania. Dziś mamy powtórkę z rozrywki, znów jakieś NATO przyjeżdża do Polski i piszę jakieś, bo naprawdę nie mam pojęcie o co w tym wszystkim chodzi, a sprawdzać mi się nie chce. Prawdę mówiąc, gdyby nie cyrk sejmowy to zapewne w ogóle bym nie wiedział, że coś się w Polsce wydarzy, ale mogę się mylić.



share

Uzbrojona po zęby Europa pozbawiona wiary i ambicji odpowiedzialności za przyszłość swoich dzieci, nie wierząc już w nic, wyskakuje z najwyższego piętra własnej naiwności i głupoty uderzając głową o rozbite przez siebie fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej, prosto pod nogi wojującego islamu…



share

Tytułem wstępu chciałbym obalić pewien mit, który jest jednocześnie kneblem uniwersalnym. Z niezwykłym szacunkiem podchodzę do fachowej wiedzy, bo to jest silnik świata. Garncarz garnki lepi, kołodziej koła naprawia, lekarz, powiedzmy, że leczy. Taka definicja fachowości obowiązywać musi, ale schody zaczynają się wówczas, gdy fachowa wiedza staje się nahajem na tych, którzy widzą, że król biega z gołą dupą. Ileż to fachowców od Turcji wypowiadało się, jak bardzo trzeba znać tamtejsze relacje, aby wiedzieć z czym mamy do czynienia. Identycznie sprawy się przedstawiają z ocenami usługami mechaników samochodowych, nie każdy potrafi wymienić rozrząd, ale każdy jest w stanie ocenić, że po wymianie korbowód wszedł bokiem. Pojęcia nie mam jakie panują stosunki polityczne w Turcji, poza wiedzą mniej niż podstawowa, czyli Erdogan to islam turecki, armia rzekomo świecka, podział polityczny na dwa obozy jak wszędzie.

Strony