Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

narty



share

Zaczęłem od Sportów po 10. Po 10 paczkowane z krakowskiej wytwórni za jedyne 1,75zł.To nie był problem którym chcę zawracać uwagę.Natomiast kwestią było 5Gr,których już wówczas nie było w obiegu.W kiosku Ruch sprzedawała sąsiadka,a kiosk był po drodze do mojej szkoły podstawowej.Kiedy z kolegami i koleżankami-bo one zajmują mi dziś wspominki,zatrzymywaliśmy się przy kiosku i każdy przylepiał nos do szyby w poszukiwaniu swoich atrakcji.

Oczywiście był Świat Młodych z Tytusem de Hołdys,były kolorowe gumki pachnące,wtedy to oznaczało gumki chińskie do gumowania,a nie jak teraz prezerwatywy.Były losy w foremce kartonowej ,gdzie co chwilę można było powtórnie wygrać kolejny los. 

Kiosk też wtedy spełniał rolę centrum komunikacji ,bo sprzedawał bilety na autobus na lodowisko.

Ja kupowałem oprócz 10tki Sportów plik biletów,biletow wiozących mnie na lodowisko.



share

„Zima łaskawa jest dla miłośników białego szaleństwa”, lubią ględzić zapowiadacze pogody. Szlag by ich trafił, jednych i drugich. Czy zdrowy, normalny człowiek poświęca czas i energię, by czepić sobie do butów dwie dechy, wjeżdżać, wdrapywać się w śniegu i mrozie tam, gdzie jodły szumią na gór szczycie, by potem z obłędem w i czapką na oczach, posuwać w dół, piszczeć i pohukiwać, przewracać się i łamać kończyny dolne? Nie sądzę.

Strony