myślenie



share

Kiepsko się czuję w roli składającego życzenia, zdecydowanie wolę sobie wypracować niż życzyć, ale żyjemy w tak bardzo ciekawych czasach, że praca bez szczęścia i pomyślności prawie nic nie znaczy. Udało się nie tylko wpoić, udało się wdrożyć taką równość klasową, że za interesy włoskiej mafii, żydowskich inwestorów kapitałowych, greckich kreatywnych księgowych, płaci polski rencista. Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych życzeń, niech mi będzie wybaczone, ale zamiast sztampy słodko molestującej, będę życzył szczerze. Życzę Nam, Wam i sobie, aby twór ideologiczny zwany Unią Europejską padł nie w męczarniach, tylko od jednego ciosu obuchem w ciemię.



share

Dzięki Bogu drukarka mi padła, nie za sam fakt dziękuję Panu, ale za pośrednie dobrodziejstwo. Dzięki awarii urządzenia miałem ograniczony dostęp do telewizji, a że awaria nastąpiła w czasie „gospodarczej debaty”, tym więcej Najwyższemu dziękuję. Załapałem się na końcową jedną trzecią. Nie będę siebie i Czytelnika torturował szczegółami tego wydarzenia, chciałbym zwrócić uwagę na parę aspektów, które pozornie są oboczne, natomiast dla mnie kluczowe. Od kultowego zawołania zacznę, które najczęściej jest mielone przez same media: „merytorycznie”. Przyglądając się formule tych wszystkich tandetnych spektakli, trzeba powiedzieć wprost, że same media robią wszystko, aby powstał show, zamiast dyskusji.



share

Zaprzeczyć nie mogę, nawet poświadczę w dwójnasób. Jestem zmęczony, po pierwsze waleniem łbem w konstrukcje ciężkie do przebicia, po drugie przejawami, czyli reakcją betonu. Ale nie chciałbym się tak od początku żalić, bo o zaprzestaniu nie może być mowy, a skoro tak, potrzebna jakaś motywacja i tu też mam dubeltową informację. Wcale nie jest tak, że beton nie kruszeje, kruszeje. Wiele razy składałem podobne deklaracje i uchodziłem w całości, zaryzykuję i ten kolejny raz. Daję głowę, że nie tylko media kształtują świadomość, ale opinie wyrażane w Internecie kształtują media. Zauważyłem, tę prawidłowość, a jeśli prawidłowość, to musiałem zauważyć kilka razy, tak też było, ale opowiem tylko o pierwszym razie.

Strony