myślenie



share

Dziś w sejmie odbędzie się głosowanie nad projektem ustawy, która zakłada wybory mieszane. Taką formułę głosowania popiera Gowin, PO i nawet Konfederacja, a wczoraj doszło do cudu i ze strony polityków opozycji padły pierwsze deklaracje, że będą się opowiadać za przyjęciem kompromisowego rozwiązania. Dokładnie to samo zaproponowałem we wczorajszym felietonie, gdy jeszcze nikt poza ścisłymi partyjnymi kierownictwami, nie widział, co nas czeka. Skąd przyszedł mi do głowy podobny pomysł, który okazał się „proroctwem”? Prosto z rozumu, było to jedyne sensowne rozwiązanie po bałaganie i kompromitacji wyborczej, do czego PiS doprowadziło niedorzeczną ustawą „kopertową”, tak niedorzeczną, że zaledwie po kilku dniach od uchwalenia trzeba ją mocą nowej ustawy unieważnić.



share

Zawsze i wszędzie można zaklinać rzeczywistość, czasami nawet trzeba, gdy stoimy w obliczu tak zwanej wyższej konieczności. Nastolatce, która kiwa się na parapecie okna i patrzy w dół z trzeciego piętra, obiecuje się księcia na białym koniu, nowe Renault Clio, czy czego tam sobie życzy. Dopiero jak zejdzie z parapetu przekona się, że rzeczywistość została zaklęta i zamiast księcia w Clio, będzie szlaban na komputer plus seria wizyt u psychologa. W tej metaforze Polska nie jest nastolatką usiłującą targnąć się na życie i rodzice nie są zatroskaną Unią Europejską. Jedynie zaklinanie rzeczywistości przyda się do dalszych rozważań.



share

Fantastyczne samopoczucie części prawicy oparte na schematycznych przekonaniach, że głupota dotyczy wyłącznie obozu lewaków, nie pierwszy raz zostało brutalnie zweryfikowane przez życie. Dawno tak wielu nie ośmieszyło się tak bardzo, przez taki banał. Filmik z Adriankiem, który zobaczył uczciwych generałów w WSI, a w Antonim Macierewiczu UB, trafił do Internetu ABSOLUTNYM przypadkiem. Tak się składa, że znam autorkę tej „afery”, z imienia, nazwiska, miejsca zamieszkania, wiem również w jakich okolicznościach dotarła do nagrania i z kim konsultowała, czy je opublikować.

Strony