my



share

Słyszeliście, co się po świecie o nas mówi? Groźni jesteśmy jak te bulteriery, boją się nas i krzyczą, że pułkiem kibiców Francji zagrażamy. Prawdę mówiąc nie wiem, czy Francuzi ostrzegali przed innymi kibicami, poza polskimi, w każdym razie jako stały obserwator polskich mediów niczego takiego nie odnotowałem. Za to doskonale pamiętam to narodowe rozwolnienie, które zostało wywołane organizacją Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie. Czego to nie wolno było robić i jaki straszny wstyd nas czekał z powodu brakującego kawałka autostrady. Wtedy też, nie Francuzi, ale Anglicy straszyli polskimi „bandytami” stadionowymi. Prawda jakie to znamienne i bezczelne jednocześnie? We Francji, gdzie płoną samochody, trwają zadymy, wybuchają bomby, a fale strajków spowodowały paraliż państwa, największym zagrożeniem dla Euro 2016 ma być wizyta Polaków. Identycznie rzecz się przedstawia z angielską bezczelnością.



share

Gdy zaczynałem swoje starcie z Jerzym O. ludzie pukali się w czoło, grzebali mnie żywcem i przewidywali, że w sądzie najdroższe kancelarie wraz z osobowością „Jurka” wbiją mnie w glebę. Od początku odpowiadałem, że będzie zupełnie inaczej i tak się stało. Mam zatem pełne podstawy do kolejnego stwierdzenia. Proszę przestać marudzić, kulić się w sobie, czy też sztucznie sobie dodawać odwagi. Jesteśmy świadkami doskonałej zabawy, Jarosław Kaczyński i Andrzej Duda z uśmiechem na ustach dobijają i grzebią komunę i jest rzeczą naturalną, że komuna biega po stole szukając słoika. To wszystko są tanie gierki psychologiczne, łatwe do rozszyfrowania. Oni nie straszą, oni się przeraźliwie boją, identycznie zaczynał i kończy „Jurek”. Jeszcze trzy, cztery miesiące będziemy świadkami żenady, ale po pierwsze, tutaj nie ma żadnego porównania do lat 2005-2007, gdy histeria była 1000 razy większa i możliwości żywego trupa również.



share

Polaków żyjących w Polsce według sił postępu należałoby nauczyć moresu i pozbawić wszystkich atawistycznych zachowań. W szkole nie może wisieć krzyż, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie powinien chodzić do kościoła, bo to narusza uczucia religijne ateistów. W polskim parlamencie obowiązkowo wprowadzić parytet, czyli połowa posłanek ma zasiąść w łamach nie z mocy demokracji, ale z mocy dekretu. Tradycyjna rodzima, w której tata jest tatą, mama mamą, to szkodliwe naruszenie wolności osobistych i schematyczne postrzeganie ról społecznych. Prawo kościelne nigdy nie ma prawa przenikać do prawa świeckiego, religia w szkołach nie dopuszczalna. Polski seksizm, polska homofonia, wreszcie polski antysemityzm to największe plagi i wstyd na cały świat. Fanatyzm religijny, nacjonalizm – zło najgorsze. Takie apokalipsy każdego dnia docierają do Polaków mieszkających w Polsce, ze strony nauczycieli nowoczesności mieszkających w „tym kraju”.

Strony