Merkel



share

Prawie 15 lat temu, na oczach całego świata, w wyjątkowo spektakularny sposób Putin wykończył byłego pułkownika KGB–FSB Aleksandra Litwinienkę. Zdrajcę narodu radzieckiego zabito w hollywoodzkim stylu, inny agent radziecki dolał mu do herbaty śmiertelną dawkę Polonu. Cała operacja, tylko przez fakt zastosowania tak filmowej technologii, kosztowała grube miliony dolarów, ulubionej waluty KGB. Świat to zobaczył, bo miał zobaczyć i na długo zapamiętać, w jaki sposób Rosja Radziecka rozprawia się ze zdrajcami. Putin długo się śmiał z brytyjskich pogróżek i wszelkich innych zabiegów, które miały pomścić brytyjskiego obywatela Litwinienkę. Warto podkreślić, że zamordowany pułkownik KGB–FSB nie stanowił najmniejszego zagorzenia dla Putina i nie miał szans, aby przejąć w Rosji władzę. Zginął w imię zasad!



share

Jest takie określenie dla smaku potraw i stanu ducha, które będę zmuszony sparafrazować, aby wstępnie ocenić komentarze opozycji po sukcesie Polski. Nie słodko-kwaśny, ale irytująco-zabawny. Dla polityków opozycji był to jeden z bardziej czarnych dni , wszystko przygotowano pod „narrację”, że Polska nie ma żadnego znaczenia w Europie, jest skłócona ze wszystkimi i nikt nas nie dopuszcza do stołu. I nagle cały misterny plan poszedł… sobie gdzieś. Wtedy na szybko geniusze z opozycji wypluli z siebie irytująco-zabawną opowiastkę o tym, że PiS przegrał, bo zamiast Holendra wybrał Niemkę. Przyznaję, że mnie to tylko przez chwilę irytowało, potem ubawiłem się do łez.



share

Dziewięciu na dziesięciu handlowców w trakcie rozmowy wcześniej czy później powie coś takiego: „Będę szczery”, „Szczerze?”, „Tak szczerze”. Również zacznę jak handlowiec, bo wbrew wszelkim komentarzom o biznes w brukselskiej przepychance chodzi, nie o jedno nazwisko. Podchodzenie do wyboru Timmermans w kategoriach „nie oddamy ani guzika”, nie ma najmniejszego sensu, a niestety takie zachowania na prawicy widzę. Nie dziwię się podobnej postawie i byłbym ostatnim hipokrytą, gdybym poddawał to ostrej krytyce. Sam mam tendencje, aby się z gołymi rekami rzucać na Goliatów, ale postaram się uporządkować emocje i omówić fakty.

Strony