matematyka



share

Na początek proponuję prosty eksperyment i krótką podróż w czasie, aby sobie z matematycznego dystansu spojrzeć na psychologiczną paranoję „pandemiczną”. Co się działo na przełomie marca i kwietnia? Każdy zgon, z 3 zgonów podawanych dziennie, prześwietlany na wszystkie możliwe sposoby, każdy przypadek z 250 przypadków liczony pod mikroskopem. Codziennie domorośli statystycy krzyczeli o postępie wykładniczym i rysowali krzywe, aktualizowane dwa razy dziennie. Wyjście do lasu było uznawane za łamanie piątego przykazania, wizyta u fryzjera za zbrodnię ludobójstwa. W czerwcu mamy dwukrotnie wyższe statystyki, ale ludzie chodzą do knajp, po 150 osób na wesela i dokładnie dziś będą mogli pójść na mecze.



share

Po Internecie hulają takie pseudo logiczne i matematyczne równia obrazkowe. Zabawa polega na tym, aby konkretnej rzeczy przypisać konkretną liczbę. 99% łapie się zawsze na to samo, czyli na pierwszy rzut oka. Naiwni widzą, że but + krawat = 5. W następnym równaniu but + krawat + skarpetka = 9. Kolejne działania to: skarpetka + krawat = 7, krawat + but = 5, a skarpetka + but = 6. Z tego łatwo wywnioskować, że but = 2, krawat = 3, skarpetka = 4. Gdy już wszyscy domorośli matematycy i logicy odkryją ten banał, to złośliwi twórcy zagadek produkują nowe równania, choćby takie: 2 buty + 3 skarpetki – 1 krawat = ? W emocjach i w poczuciu geniuszu, większość odpowiada, że wynik to 13 i przegrywają w kasynie.



share

Przyszedł taki czas, że sondaże rozkwitają w większej ilości niż krokusy i przebiśniegi. Powtarzalność tego zjawiska dotyczy również prymitywnej gry psychologicznej. Wszyscy wiedzą, że nie jest możliwe, aby w poniedziałek 43% Polaków chciało głosować na PiS i 26% na PO, a w środę 36% na PO i 33% na PiS, ale i tak to działa na psychikę polityków i przede wszystkim wyborców. Emocjami można ludziom tak namieszać w głowach, że zapomną ile to jest 5 + 3, dlatego warto wróci do podstaw matematyki, aby uporządkować sprawy i realne szacunki przed wyborami.

Strony