marzenia



share

Mamy taki czas, w którym wszędzie zobaczymy rozmaite podsumowania mijającego roku albo przewidywania, co się stanie w nowym roku. Obie kategorie niespecjalnie mnie interesują, szczególnie ta druga zwykle nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. No, ale zawsze nie mogę iść pod prąd, w końcu zadyszki dostanę, coś tam w stylu rozliczeniowym skrobnę, nadając rzeczy właściwe proporcje i mam nadzieję, że sedno. Krótko i dosadnie wygląda to tak. Absolutnym wydarzeniem numer jeden mijającego roku jest podwójne zwycięstwo Polski w wyborach europejskich i parlamentarnych, bez tego bylibyśmy dziś w głębokiej żałobie.



share

Wielu publicystów i analityków nie pamięta lub chciałoby zapomnieć, co pisali tydzień temu, nie mówiąc o tym, co pisali miesiąc i rok temu. Stąd też słowo pisane, chociaż bardzo łatwe do przypomnienia, nic nie kosztuje, można pisać dowolną bzdurę i na fali bieżących emocji bzdura będzie robić za mądrość etapu. Przy takim wyrzucaniu rozmaitych błędów i tandety, łatwo samemu się wyrzucić, dlatego zachęcam do weryfikacji tego, co za chwilę napiszę, procedura jest prosta i wszystko znajduje się w jednym miejscu, na portalu kontrowersje.net.



share

Cierpię za każdym razem, gdy mam złożyć życzenia albo wymyślać dedykacje. Nie dała Bozia talentu, ale to też kwestia charakteru. Jakoś nie potrafię z siebie wykrzesać szczerości, otwartości i pomysłowości na żądanie, a przy życzeniach trzeba to wszystko zrobić w jednym czasie i miejscu. Wprawdzie można się do zadania przygotować, w końcu wszystkie najważniejsze okazje i święta mają stałe daty, jednak mimo wszystko to nie dla mnie robota.

Strony