Macierewicz



share

Wiceminister MSZ Robert Grey został dziś zdymisjonowany w tajemniczych okolicznościach, bo ponoć zadziałały odpowiednie służby. Naprawdę? Kiedy trzeba, to trzeba i nie ma litości! W co najmniej jedną bajeczkę PiS nie wierzę, jak również bohaterowie tej bajeczki, przy całym szacunku, opowiadają bajki. W Polsce nie istnieją żadne służby specjalne, może poza jedną, odbudowującą się CBA. Na poziomie wywiadu i kontrwywiadu jesteśmy w ciemnym lesie, żeby nie przywoływać innego ciemnego miejsca. Jedyna istotna zmiana to pogonienie kilku ewidentnych ruskich agentów, ale to jest kosmetyka.



share

Jest niedziela to sobie możemy poplotkować przy kawie albo czymś mocniejszym. Uprzedza się, że felieton nie zawiera twardych tez, a jedynie intuicyjne spostrzeżenia autora. 11 listopada 2016 roku, prócz „Marszu Niepodległości”, który TVP w wyjątkowo niemądry sposób ocenzurowała, mieliśmy pełną relację z wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego. Co do generaliów nic nowego się nie dowiedzieliśmy i to bardzo dobra widomość, ale był jeden szczegół, który wzrok mój przykuł, jak śpiewał poeta. Prezes Kaczyński poświęcił kilka ciepłych zdań Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Zazwyczaj „dziennikarze” zajmują się tego rodzaju detalami i wywodzą wnioski na poziomie koniec PiS, ale tym razem istnieją pewne okoliczności, które każą sadzić, że „psychologizowanie” ma sens.



share

Spora grupa żołnierzy PiS, nie wyłączając oficerów sztabu, nie wyszła jeszcze z opozycyjnego bunkra i strzela na wiwat ślepakami. Dwie rzeczy w działaniach PiS mnie irytują, bulwersują i osłabiają. Jedną jest brak zrozumienia, przez niektórych, że sprawowanie władzy to zupełnie inne zajęcie, niż opozycyjna partyzantka. Druga to wyścig smoleński, cyniczna profanacja świętej sprawy, nastawiona na kolekcjonowanie korzyści politycznych i materialnych. Mówiąc wprost istnieje grupa działaczy i zwolenników PiS, którzy ze Smoleńska zrobili sobie najkrótszą ścieżkę kariery, wiedząc, że dla Jarosława Kaczyńskiego ten temat jest najważniejszy.

Strony